Reklama

Ukradł samochód i telefon

Policjanci zatrzymali 32-letniego mieszkańca naszego miasta. Podejrzany jest o kradzież samochodu osobowego i telefonu komórkowego. Przyznał się do winy i zobowiązał naprawić szkodę. Samochód wrócił do właściciela.

Policję powiadomił mieszkaniec gminy Bielany, że z jego posesji został skradziony samochód osobowy fiat 170. Kradzież nastąpiła w sobotę 13 czerwca. Poszkodowany początkowo nie zgłaszał kradzieży. Myślał, że brak samochodu w garażu to tylko głupi żart. Jednak w poniedziałek ten żart przestał go bawić. Postanowił zgłosić wszystko na Policję.

Poszkodowany nie przypuszczał, kto mógł ukraść samochód. Samochód był pootwierany, w schowku były kluczyki. Stał tak zawsze w garażu i nigdy nikt go nie ukradł.

Policjanci rozpoczęli żmudną pracę szukania samochodu i sprawcy kradzieży. Już po kilku godzinach od zgłoszenia odnaleźli samochód na parkingu przy ul. Oleksiaka Wichury. Nie było wiadomo, kto mógł go ukraść. Policjanci czekali przy samochodzie, może złodziej się po niego zgłosi. W tym czasie cały czas trwało szukanie potencjalnego sprawcy. Policyjny trop zaprowadził do 32-letniego mieszkańca Sokołowa Podlaskiego. Mężczyzna spokojnie spożywał z kolega alkohol. Z kolegą bawił już dłuższy czas, bo w organizmie miał blisko 3,3 promila alkoholu.

Podczas przeszukania, policjanci znaleźli w kieszeni spodni kluczyki od skradzionego samochodu. Mężczyzna został zatrzymany do wytrzeźwienia i wyjaśnienia całego zdarzenia.

Po wytrzeźwieniu przyznał się do swojej winy oraz zobowiązał się naprawić swoją szkodę. Okazało się, że to nie jedyna rzecz, jaką ukradł mieszkańcowi gminy Bielany. Miesiąc wcześniej, kiedy razem pili alkohol, ukradł mu telefon komórkowy LG o wartości 250zł. Później wyjaśnił, że telefon wyrzucił do stawu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama