Mieszkańcy bloku położonego przy ulicy Wilczyńskiego 1, przyszli na ostatnią sesję Rady Miasta i złożyli radnym zaskakującą propozycję - zmiany nazwy ulicy Wilczyńskiego na Piracką! Dlaczego wpadli na taki pomysł?
Ulica Wilczyńskiego biegnie przez centrum Sokołowa Podlaskiego. Mieszkańcy bloku nr 1 położonego przy tej ulicy, boją się wyjść z budynku. Źródłem ich codziennego stresu jest piractwo drogowe, które szerzy się na ich podwórku. Piratami są kierowcy, którzy - chcąc ominąć skrzyżowanie Wilczyńskiego i Kupientyńskiej - wybierają właśnie ich podwórko. - Najczęściej na nasz parking wpadają ci, którzy jadą od Kupientyńskiej na Siedlce. Wpadnie taki, przeleci na pełnym gazie i już go nie ma! Nie patrzą, że przed blokiem bawią się dzieci, spacerują kobiety z wózkami – skarżą się lokatorzy. - Jakiś pirat potrącił mi psa przed wejściem do klatki. Po prostu wpadł na nasz parking, bardzo szybko przez niego przejechał. Nawet się nie obejrzał – dodaje emerytka. - Interweniujemy od dawna. Obiecują, że ustawią tam znak i na obietnicach się kończy – mówi jedna z kobiet mieszkających w bloku. Lista skarg, jakie mieszkańcy bloku wygłosili na forum rady, była długa. Jedna z kobiet narzekała na złą jakość nawierzchni parkingu. - Sama skręciłam tam sobie nogę! Tamtędy nie da się chodzić. Musicie z tym coś zrobić – apelowała młoda kobieta. Budynkiem administruje Społeczne Towarzystwo Budownictwa Społecznego. Prezes STBS Lech Pencak, jak sam mówi, niewiele może zrobić. – Mieszkańcy zwracali się do mnie w sprawie złego stanu parkingu. My nie możemy zrobić zbyt wiele, bo nie jesteśmy właścicielami gruntu, na którym znajduje się parking. Jest nim miasto – mówi L. Pencak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!