- Utrzymywałam ten kemping ze względów prestiżowych, z nadzieją na lepsze czasy – mówi Maria Król, dzierżawiąca miejski kemping w Węgrowie.
Przez lata węgrowski „Kemping nad Liwcem”, jedyny taki obiekt na wschód od Wisły, między Warszawą a Mazurami, wegetował w nieciekawym otoczeniu: w pobliżu martwego zalewu i zabagnionego starorzecza Liwca. Teraz Węgrów otwiera się na turystów. Kosztem milionów złotych odnowiono zalew, a starorzecze zmieniło się w ładne, czyste jeziorka. Lepsze czasy nadeszły.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!