Reklama

Wszyscy ją popierają, ale nikt nie chce pomóc...

Według radnej Miasta i Gminy Łosice, Wandy Dołęgowskiej, coraz częściej kierujący samochodami w ruchu osiedlowym nie stosują się do zasad bezpieczeństwa. Sprawa dotyczy ulic Sienkiewicza i Kościuszki w Łosicach.

Radna walczy o to, by nieco przyhamować na osiedlowych ulicach rozpędzonych kierowców. Do tego potrzebne jest postawienie znaków, ograniczających prędkość i wybudowanie progów zwalniających.

Wanda Dołęgowska w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców Łosic złożyła do komendanta powiatowego Policji w Łosicach, Dariusza Borkowskiego oraz do Rady Miasta i Gminy Łosice propozycję, by progi zwalniające oraz ograniczenie prędkości do 30 km/godz. wykonać na ulicach Kościuszki i Sienkiewicza. - Niedawno miało miejsce niebezpieczne zdarzenie, właśnie u zbiegu tych ulic. Cudem nie doszło do tragedii. Nowe, lepsze nawierzchnie ulic prowokują kierowców do szybszej, brawurowej jazdy. 

Problem w tym, że ulicami osiedlowymi poruszają się piesi. Często są to ludzie starsi, niepełnosprawni oraz dzieci – tłumaczy W. Dołęgowska. – Jedyną przeszkodą dla rozpędzonych kierowców mogłyby być progi zwalniające, które w wielu miastach rozwiązały problem nadmiernej prędkości aut. Radna wierzy, że taka inwestycja nie pociągnie za sobą olbrzymich nakładów finansowych, a co najważniejsze, zmniejszy ilość niebezpiecznych zdarzeń na ulicach. - Gdy chodzi o bezpieczeństwo ludzi, koszty będą zawsze niewspółmierne z życiem ludzkim - dodaje W. Dołęgowska. Policja łosicka zgadza się z radną. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama