W nocy z soboty na niedzielę, czyli jeszcze w czasie ciszy wyborczej w domu należącym do Marka Kordeckiego, szefa siedleckiej PO wybito cegłami wszystkie szyby.
- Pierwszy raz spotkałem się z takim przejawem agresji - powiedział Marek Kordecki. - To chore zachowanie. Szczegóły w najbliższym, papierowym wydaniu "TS". (MZ)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!