KPS Siedlce był o krok od zwyciężyli Stalą Nysa, ale ostatecznie musiała uznać wyższość rywala.
Podopieczni trenera Witolda Chwastyniaka prowadzili już 2:0 w setach. Jednak nie potrafili postawić kropki nad i, ulegając w trzech kolejnych partiach.
Stal Nysa - KPS Siedlce 3:2 (21:25, 21:25, 25:23, 25:15, 15:13).

Kolejne spotkanie KPS rozegra u siebie. W sobotę 11 października o godz. 18 podejmie GKS Katowice.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze