Reklama

Zaginęła pinczerka Tosia! Dla znalazcy 1000 zł nagrody! (aktualizacja)

W poniedziałek 12 grudnia w Sublinach w powiecie garwoliński zaginęła pinczerka – Tosia. - Została skradziona spod domu. Szukam jej od pięciu dni i robię wszystko co w mojej mocy, by ją znaleźć. Błagam o pomoc- mówi płacząc Wiola Paziewska.

Pani Wiola odchodzi od zmysłów. Tosia to ukochany pies jej niepełnosprawnej córki.

- Piąty  dzień jestem w terenie, rozwieszam ogłoszenia przeglądam kamery. To jest niemożliwe żeby Tosia się rozpłynęła. Apeluję do mieszkańców miejscowości Lucin, Taluba, Ruda Talubska, Wola Rowska i okolice tych miejscowości. Jeśli ktoś ma kamery to błagam o kontakt – prosi Wiola Paziewska.

Jak dodaje sprawę zgłosiła od razu garwolińskiej policji.

- Prowadzą owszem postepowanie, ale muszę działać na własną rękę, bo czas ucieka. Na Tosię czeka cała rodzina. To pies, którego uratowałam z pseudo hodowali – dodaje Wiola Paziewska.

Reklama

Suczka zaginęła dokładnie około godz. 12.10, 12 grudnia. Pani Wiola opowiada, że gdy wyjeżdżała spod domu zacięła się brama. Psy pani Wioli  biegały po podwórku, uciekły poza posesję. Ale tylko Tosia nie wróciła.

- Szukałam jej, wołałam. Teraz już wiem, że ktoś ją zabrał spod domu.  Mamy nagranie z monitoringu na którym widać ciemnego sedana, który jechał  w stronę Łaskarzewa, a policja do tej pory nie ustaliła właściciela samochodu. To ważne, bo jest świadek, który widział kobietę, która wysiadła z tego auta i zabrała psa  – żali się pani Wiola i dodaje - Wszystkie informacje na wagę złota, zachowamy pełną anonimowość, nikt nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności jakiejkolwiek. Chcę tylko, by Tosia wróciła do domu.

Reklama

Tosia jest zachipowana. Za jej znalezienie wyznaczono nagrodę 1000 zł.

Kontakt do pani Wioli: 668 853 515

Aktualizacja:

Pies się znalazł. Wczoraj Pani Wiola odebrała go z rąk policji.

- Policjant, który przekazał mi Tosię nie chciał za dużo mówić. Wiem tylko, że zczytali numery rejestracyjne auta, które było u nas pod posesją w dniu zaginięcia Tosi i pani,która jechała tym autem wzięła naszego psa. Teraz jest radość przeokrutna, że Tosia jest już z nami. Dziękuję wszystkim za pomoc w poszukiwaniu Tosi - mówi Wiola Paziewska.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama