Reklama

Zapamiętajcie tę trylinkę, bo więcej jej nie zobaczycie

- Zapamiętajcie tę trylinkę, bo za rok te płyty chodnikowe będą najpewniej tylko wspomnieniem – radził zebranym na rynku węgrowianom wicemarszałek Ludwik Rakowski. Chwilę później, wspólnie z wicemarszałkiem Kotlewskim złożyli podpisy pod pre-umową na rewitalizację Rynku Mariackiego. – Teraz tylko trzęsienie ziemi mogłoby uniemożliwić rewitalizację naszego rynku – cieszył się burmistrz Węgrowa, Jarosław Grenda.

Uroczystość podpisania umowy odbyła się 11 grudnia wczesnym popołudniem pod namiotem, rozstawionym na świątecznie udekorowanym rynku. Na słupach wisiały biało-czerwone i unijne flagi. Uczniowie ZSP stanęli na warcie w historycznych strojach powstańców styczniowych. 

Projekt rewitalizacji rynku węgrowskiego znalazł się na liście projektów kluczowych. Jego koszt to 17,6 mln zł, zostanie dofinansowany w wysokości 15 mln zł z pieniędzy UE. Jednocześnie popisano także dwie inne umowy. Obie dotyczą budowy i modernizacji ulic w mieście. Chodzi o ulice: Wiejska - Racławicka - Połaniecka, wraz z drogami dojazdowymi oraz al. Partyzantów i ul. Szeroką. - Łączna wartość projektów objętych dziś podpisanymi umowami to 29 137 tys. zł, z tego środki unijne stanowią 24 756 tys. zł – informuje Urząd Miejski w Węgrowie.  

Wicemarszałek Stefan Kotlewski zauważył, że nie są to jedyne unijne pieniądze, które napłyną do Węgrowa. O środki skutecznie zabiegają też przedsiębiorcy. Trzy węgrowskie firmy otrzymały wsparcie na rozwój przedsiębiorczości - ponad 5 mln zł.  

- To istotny dzień zarówno dla Węgrowa, jak powiatu i całego Mazowsza. A także przykład zgodnej koalicji PO-PSL – przekonywał wicemarszałek Ludwik Rakowski. Podkreślił, że decyzja, by węgrowski rynek znalazł się na liście projektów kluczowych RPO podjęto w Zarządzie Województwa jednomyślnie, a władzom Węgrowa gratulował skuteczności w ubieganiu się o fundusze z UE.

Burmistrz Jarosław Grenda przypomniał, że rynek  znajdujący się na przecięciu historycznych szlaków handlowych – litewskiego i gdańskiego, był w minionych stuleciach miejscem historycznych wydarzeń w dziejach Węgrowa:  tam w 1414 r. ufundowano pierwszy kościół parafialny, a w 1441 r. ogłoszono nadanie praw miejskich, na nim zgromadzili się przed bitwą powstańcy styczniowi i węgrowscy strażacy rozbrajali Niemców w 1918 r. – Są ogromne szanse, by węgrowski rynek stał się miejscem, w którym spotkać będą się mieszkańcy i nasi goście, miejscem chętnie odwiedzanym przez turystów – mówił Jarosław Grenda.   

Wartość przyszłorocznych inwestycji w Węgrowie osiągnie nienotowany wcześniej poziom 44,5 mln zł. To tyle, ile wydano na ten cel, w ciągu ostatnich pięciu lat. – Spełnia się sen Jana Dobrogosta Krasińskiego o pięknym Węgrowie. Nigdy w historii miasta nie byliśmy tak blisko spełnienia tych marzeń – mówił burmistrz. (DK)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości