Zarzuty nepotyzmu, mobbingu, wykorzystywania pracowników do prywatnych celów oraz działań odwetowych wobec osób krytykujących władze uczelni przedstawili w sejmie pracownicy Uniwersytetu w Siedlcach. Podczas konferencji prasowej apelowali do władz państwowych o pilną interwencję w sprawie rektora prof. Mirosława Minkiny.
Przypomnijmy. W 2025 roku pojawiły się kontrowersje dotyczące prof. Mirosława Minkiny, rektora Uniwersytetu w Siedlcach. Zaczęło się od ujawnienia przez pracowników niestosownych wiadomości do podwładnych i propozycji stanowisk w zamian za poparcie w wyborach rektorskich. W sprawę zaangażowały się ogólnopolskie media. Rozpoczęto postepowanie wyjaśniające, którego nadal nie sfinalizowano.
Dziś, 13 lutego, w sejmie odbyła się konferencja prasowa, na której wystąpiło kilkoro pracowników siedleckiej uczelni. Została ona zorganizowana przy wsparciu partii Razem. Sprawę dotyczącą rektora Minkiny na sali plenarnej sejmu tego samego dnia nagłośniła również posłanka Marcelina Zawisza.
O działaniach odwetowych
Głównym mówcą podczas konferencji w sejmie był pracownik naukowy uczelni dr Marcin Chrząścik, który pierwszy zgłosił nieprawidłowości w ubiegłym roku.
– Wierzyłem, że świat skonstruowany jest zupełnie inaczej. Byłem wtedy naiwnym idealistą, ale strasznie się zawiodłem – mówił. Jego zdaniem część współpracowników przyjęła „niemoralne, nieetyczne, a przede wszystkim nielegalne propozycje” i dziś, „działając w zmowie i porozumieniu”, ustala wspólne wersje zeznań dotyczących afery. (...)
O traktowaniu kobiet
Następnie głos zabrała prof. Barbara Biesiada-Drzazga, wieloletnia pracowniczka Uniwersytetu w Siedlcach. Jak podkreśliła, z uczelnią jest związana od 40 lat, pełniła funkcje m.in. prorektora, prodziekana, dyrektora instytutu i członka senatu. – Miałam w swojej karierze do czynienia z wieloma różnymi konfliktami. Natomiast z chwilą, kiedy władzę przejął obecny pan rektor, zdarzały się sytuacje, które nigdy wcześniej nie miały miejsca – mówiła.
Jej zdaniem uczelnia „została przekształcona w kolonię karną”, a szczególnie trudna – jak zaznaczyła – jest sytuacja kobiet.(...)
O dalszej walce
Podczas konferencji wystąpiła także prof. Beata Walęciuk-Dejneka z Uniwersytetu w Siedlcach, związana z uczelnią od blisko 20 lat. (...) Po ostatnich wyborach władz uczelni – jak twierdzi – została uznana za „wroga” i zaczęły się wobec niej działania odwetowe, nękanie i dyskryminacja. Z dnia na dzień odwołano ją z funkcji dyrektora Ośrodka Języka i Kultury Polskiej, bez – jak podkreśliła – merytorycznego uzasadnienia. (...)
Uczelnia czeka na wyjaśnienie sprawy
Zwróciliśmy się do przedstawiciela władz uczelni o komentarz dotyczący konferencji. Otrzymaliśmy odpowiedź, która nie odnosi się bezpośrednio do jej przebiegu, lecz dotyczy toczącego się postępowania wyjaśniającego.
„W trosce o dobro trwających postępowań wyjaśniających prowadzonych przez Rzecznika Dyscyplinarnego, powołanego przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz przez Prokuraturę Rejonową w Zamościu powstrzymujemy się od publicznego komentowania ich przebiegu. Jednocześnie chcemy wyraźnie podkreślić, że społeczności akademickiej Uniwersytetu w Siedlcach szczególnie zależy na rzetelnym i transparentnym wyjaśnieniu wszystkich okoliczności sprawy” – informuje dr Beata Gałek, rzecznik prasowy Uniwersytetu w Siedlcach.
Cały tekst przeczytacie w papierowym wydaniu TS z 18 lutego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jako była studentka tej uczelni jedyne co mogę napisać to "że pan C... jest ostatnio osobą która powinna się wypowiadać w tej sprawie. Nie jedna studentka słyszała niestosowne komentarze od tego pana. Obrońca moralnosci HAHAHAHAHA
Oooo jak fajnie, że w końcu ktoś odważył się to napisać. Szkoda tylko, że pewnie zaraz zostaniesz zaatakowana i nazwana "człowiekiem minkiny"...
Kobiety! Nie martwcie się! Minister Zioło-Pużuk może sprawą się nie zajmie, za to załatwi wam feminatywy!
Z duzym prawdopodobieństwem, wkrótce zbierze się kolegium rektorskie i pojawi się oświadczenie.
Fajnie trolle ...na zamówienie , jedna pisze ,druga odpowiada czas 18:11 i 18:44...żenada
Trafił swój na swego.
Pozdrowienia dla "kasi i "wandzi". Nie uda wam się.
pan Ch spijał kawke i koniaki w gabinecie rektora do czasu jak wmontował podsłuch i tera afera bo poszło nietak
Jako była studentka tej uczelni jedyne co mogę napisać to "że pan C... jest ostatnio osobą która powinna się wypowiadać w tej sprawie. Nie jedna studentka słyszała niestosowne komentarze od tego pana. Obrońca moralnosci HAHAHAHAHA
Oooo jak fajnie, że w końcu ktoś odważył się to napisać. Szkoda tylko, że pewnie zaraz zostaniesz zaatakowana i nazwana "człowiekiem minkiny"...
Kobiety! Nie martwcie się! Minister Zioło-Pużuk może sprawą się nie zajmie, za to załatwi wam feminatywy!