Mieszkaniec województwa podlaskiego został zatrzymany po policyjnej kontroli na terenie gminy Bielany. Jak się okazało, w samochodzie przewoził broń, na którą nie posiadał pozwolenia. W bagażniku, policjanci ujawnili ślady krwi i sierści zwierzyny.
W sobotę (21.04) około godz. 1.10 w Bielanach na ul. Słonecznej, policjanci z Posterunku Policji w Repkach zatrzymali do kontroli nissana almerę. W samochodzie było dwóch mężczyzn. Na tylnym siedzeniu leżała broń myśliwska typu sztucer. Pasażer pojazdu przyznał się, że jest to jego broń. Powiedział policjantom, że posiada na nią pozwolenie wydane w Stanach Zjednoczonych, ale nie ma go przy sobie. Mężczyzna znajdował się pod działaniem alkoholu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!