Zderzenie dwóch samochodów na DK50.
Do poważnego wypadku doszło dziś o godzinie 14.34 na drodze krajowej nr 50 w rejonie Stojadeł. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 61-letnia kierująca fiatem, jadąca z 60-letnim pasażerem, wjeżdżała na skrzyżowanie mając zielone światło. W tym samym czasie 44-letnia kobieta kierująca volkswagenem, poruszająca się od strony Stanisławowa w kierunku Stojadeł, wjechała na skrzyżowanie na czerwonym świetle, doprowadzając do zderzenia obu pojazdów. W wyniku wypadku obie kierujące z obrażeniami ciała zostały przewiezione do szpitala.
— Zgłoszenie o wypadku otrzymaliśmy o godzinie 14:34. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierująca volkswagenem wjechała na skrzyżowanie na czerwonym świetle, doprowadzając do zderzenia z fiatem. Obie kierujące trafiły do szpitala. Policjanci kierują ruch na objazdy, ponieważ droga jest nieprzejezdna w obu kierunkach. Utrudnienia mogą potrwać jeszcze około trzech godzin — przekazała st. sierż. Paula Antolak, oficer prasowa mińskiej policji. Na miejscu pracują policjanci, strażacy i służby ratunkowe. Kierowcy proszeni są o omijanie tego odcinka trasy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przejeżdżam przez to skrzyżowanie prawie codziennie. Wjazd na czerwonym świetle z obu stron drogi nr 50 jest czymś normalnym. Ciężarówki, osobowki, nie można wyjechać z tych dwóch bocznych dróg bez utwierdzenia się że nikt w Ciebie nie wjedzie pomimo że masz zielone światło. Powinien się ktoś tym wkoncu zająć.
Skoro to nagminne to może problem jest po stronie sygnalizacji. Za szybka zmiana? Niedostateczna widoczność świateł w zależności od kąta padania promieni słonecznych?
Przejeżdżam przez to skrzyżowanie prawie codziennie. Wjazd na czerwonym świetle z obu stron drogi nr 50 jest czymś normalnym. Ciężarówki, osobowki, nie można wyjechać z tych dwóch bocznych dróg bez utwierdzenia się że nikt w Ciebie nie wjedzie pomimo że masz zielone światło. Powinien się ktoś tym wkoncu zająć.
Skoro to nagminne to może problem jest po stronie sygnalizacji. Za szybka zmiana? Niedostateczna widoczność świateł w zależności od kąta padania promieni słonecznych?