Wczoraj (30.10) 29–letni mieszkaniec gminy Wojcieszków telefonicznie powiadomił dyżurnego łukowskiej komendy o kradzieży samochodu marki Rover.
Ze zgłoszenia wynikało, że samochodem tym przyjechał z Warszawy i zostawił go na parkingu, a sam się udał do baru na spotkanie z kolegą. Gdy wyszedł z tego lokalu, auta nie było.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!