Reklama

Zniknął las, zaczęły się kłopoty

W Korczówce (gmina Olszanka) wycięto 2,5 ha lasu, choć pozwolenie uzyskano tylko na usunięcie suchych i obumarłych drzew. Żeby tego było mało, wycinka rozpoczęła się 8 marca, a pozwolenia uzyskano 18 marca. Teraz po użytku ekologicznym zostały tylko pieńki i zwaśniona wieś.

Las w Korczówce stał się kością niezgody mieszkańców wsi. Cześć rolników nie może darować, że użytek ekologiczny leżący na końcu wsi został zniszczony. Pozostali, czyli ci, którzy wycinali drzewa i zabrali je do swoich gospodarstw dziwią się, że tyle szumu robi się z powodu „głupiego lasu”. Las jest własnością wspólnoty wsi, której przewodniczy sołtys Wincenty Marciniuk. To sołtys wpadł na pomysł, by wyciąć drzewa i je sprzedać. Kto kupił drzewa, tego oficjalnie nie wiadomo. Obrońcy lasu twierdzą, że w większości byli to radni gminy Olszanka. Wójt, Jan Parol uważa, że wycinka odbyła się zgodnie z procedurami. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama