CBA zatrzymało kolejnych czterech menedżerów z ogólnopolskich firm zamieszanych w aferę fikcyjnych darowizn kościelnych. To już trzecia fala zatrzymań w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Siedlcach. Liczba podejrzanych sięgnęła 65, a łączna wartość fikcyjnych darowizn zbliżyła się do 28 mln zł.
Wszystko zaczęło się od parafii Matki Bożej z Guadalupe w Budach Barcząckich, niewielkiej miejscowości znajdującej się koło Mińska Mazowieckiego. Tamtejszy proboszcz, ksiądz Adam P., miał od 2016 do 2024 roku wystawiać zaświadczenia potwierdzające darowizny na cele kultu religijnego. Tyle że darowizny były czystą fikcją.
Mechanizm działał sprawnie. „Darczyńca” przelewał pieniądze na konto parafii. Ksiądz wypłacał gotówkę z konta, zatrzymywał dla siebie 10% jako prowizję, a resztę zwracał w gotówce. W zamian wystawiał dokument, który pozwalał „darczyńcy” odliczyć od podatku pełną kwotę pierwotnego przelewu choć realnie stracił jedynie równowartość tej dziesięcioprocentowej prowizji. Efekt: niższy PIT lub CIT, a często zwrot od urzędu skarbowego.
Jesienią ubiegłego toku agenci CBA wkroczyli do domów i biur na terenie województw mazowieckiego, warmińsko-mazurskiego i łódzkiego. Zatrzymali 12 osób. Wśród nich proboszcza, menedżerów spółek i prywatnych przedsiębiorcy. Sąd Rejonowy w Siedlcach zastosował tymczasowy areszt wobec sześciu podejrzanych, w tym samego księdza Adama P.
W lutym 2026 roku prokuratura ujawniła, że krąg podejrzanych znacząco się poszerzył i z zarzuty usłyszało już 45 osób, a zabezpieczone mienie osiągnęło wartość blisko 14 mln zł.
27 maja funkcjonariusze Delegatury CBA w Łodzi, działając na polecenie siedleckiej prokuratury, zatrzymali na terenie Mazowsza kolejne cztery osoby. Tym razem w ręce śledczych wpadła kadra menedżerska trzech ogólnopolskich firm.
W trakcie przeszukań w miejscach zamieszkania zatrzymanych zabezpieczono gotówkę: 60 tys. zł i 3 625 dolarów. Na wniosek prokuratora zablokowano też rachunki bankowe dwójki podejrzanych. Łączna kwota blokady przekroczyła pół miliona złotych.
Zatrzymani trafili do Prokuratury Okręgowej w Siedlcach, gdzie usłyszeli zarzuty oszustwa oraz narażenia na uszczuplenie podatku dochodowego od osób fizycznych i prawnych. Żaden z nich nie zdecydował się na składanie wyjaśnień.
- Wobec podejrzanych prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 10 tys. zł wobec każdej z tych osób - przekazał Bartłomiej Świderski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.
Bilans: 65 osób, 214 zarzutów, 28 mln zł
Skala procederu okazała się znacznie większa, niż wskazywały pierwsze ustalenia. Według aktualnych danych prokuratury łączna wartość fikcyjnych darowizn wyniosła niemal 28 mln zł. Dotychczas zabezpieczono mienie o wartości 12 mln zł, a zarzuty postawiono łącznie 65 osobom (w sumie 214 zarzutów).
- To już trzecia realizacja procesowa w tym postępowaniu. Śledztwo jest rozwojowe. Planowane są kolejne zatrzymania - zaznaczył Bartłomiej Świderski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oto tajemnica wiary ! ! ! .
W jednej sprawie prokurator ściga fałszerzy a w innych sprawach fałszuje rzeczywistość, poprzez ukrywanie dowodów. Z pewnością mogę to udowodnić.
Takielajzy powinny być wymienione z imienia i nazwiska i instytucji gdzie pracują. Żeby wiedzieć z kim się pracuje.
Czy wszyscy deweloperzy z mińska umoczeni, czy tylko najstarsi?
Ksiądz jest nie winny on brał dziesięcinę
A widzisz, za komuny straszono klerem, że brał dziesięcinę, a POPiS bierze KILKAKROTNIE WIĘCEJ ! kiedy mamy dzień wolności podatkowej w CIECIEJ ERPE tuskaczyńskich - na przełomie czerwca i lipca! tyle tygodni pracujemy tylko na obciążenia administracji państwa z kartonu silnego wobec słabych i słabego wobec silnych. Więc te 10% to rzeczywiście matematycznie jest niewiele, abstrahuję od etyki.
Oto tajemnica wiary ! ! ! .
W jednej sprawie prokurator ściga fałszerzy a w innych sprawach fałszuje rzeczywistość, poprzez ukrywanie dowodów. Z pewnością mogę to udowodnić.
Takielajzy powinny być wymienione z imienia i nazwiska i instytucji gdzie pracują. Żeby wiedzieć z kim się pracuje.