Reklama

Proboszcz z powiatu mińskiego zatrzymany przez CBA. Chodzi o fikcyjne darowizny i 2,6 mln zł strat

Proboszcz z powiatu mińskiego został zatrzymany przez CBA. Według śledczych przez osiem lat wystawiał fikcyjne zaświadczenia o darowiznach, a następnie zwracał „darczyńcom” większość wpłaconej na konto parafii gotówki, zatrzymując dla siebie prowizję. W efekcie działania grupy Skarb Państwa mógł stracić nawet 2,6 mln zł.

Prokuratura Okręgowa w Siedlcach wraz CBA prowadzi szeroko zakrojone śledztwo dotyczące zorganizowanego procederu wyłudzania zwrotów podatkowych poprzez fikcyjne darowizny na cele kultu religijnego. Do sieci przestępczego schematu mógł być zamieszany proboszcz jednej z parafii.

Jak udało się ustalić Tygodnikowi Siedleckiemu, ksiądz jest z powiatu mińskiego.

Zatrzymania 12 osób, w tym duchownego, odbyły się 29 i 30 września na terenie trzech województw. Prokuratura postawiła im łącznie 137 zarzutów związanych z oszustwami podatkowymi i wyłudzeniami. Sąd zastosował tymczasowy areszt wobec 6 podejrzanych, w samego proboszcza Adama P.

Reklama

Przestępczy mechanizm: darowizna, "prowizja" i zwrot gotówki

Według śledczych, proceder trwał nieprzerwanie od 2016 do 2024 roku. Podejrzani „darczyńcy” przekazywali średnio po 30 tys. zł na rachunek bankowy parafii w powiecie mińskim. Po zaksięgowaniu środków, proboszcz wypłacał pieniądze z konta parafii w gotówce. Następnie, po potrąceniu ze środków swojej „prowizji”, która stanowiła około 10% wpłaconej kwoty, zwracał „darczyńcom” pozostałe 90%.

Kluczowym elementem całego układu były wystawiane przez proboszcza „zaświadczenia” potwierdzające rzekome dokonanie darowizny na pełną kwotę. To na ich podstawie osoby zaangażowane w proceder odliczały fikcyjne darowizny w rocznych zeznaniach PIT i CIT, obniżając w ten sposób należny podatek dochodowy lub uzyskując jego zwrot.

Reklama

Straty liczone w milionach i zabezpieczenie mienia

Działalność grupy miała przynieść straty Skarbu Państwa w wysokości szacowanej na 2,6 mln zł. W celu zabezpieczenia ewentualnych przyszłych roszczeń, prokuratura nałożyła zabezpieczenia na majątek podejrzanych. Zabezpieczono między innymi 1,5 miliona złotych w gotówce oraz samochód osobowy o wartości 120 tys. zł. Śledztwo rozwojowe, co oznacza, że nie można wykluczyć kolejnych zarzutów lub zatrzymań.

- Śledztwo w sprawie fikcyjnych darowizn na cele kultu religijnego jest prowadzone wspólnie z CBA i ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego poważnego przestępstwa podatkowego - informuje  Krystyna Gołąbek, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Siedlcach. - Zastosowane środki zapobiegawcze, w tym tymczasowe areszty, oraz wysokie zabezpieczenie majątkowe, świadczą o wadze i skali stawianych zarzutów. Dalsze czynności są intensywnie prowadzone.

Reklama

Wobec pozostałych sześciu podejrzanych, którzy nie trafili do aresztu, zastosowano inne środki zapobiegawcze, takie jak dozór policji czy poręczenia majątkowe.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jestem robotem R2D2 - niezalogowany 2025-10-03 08:54:06

    Absolutnie naganne ! , jednak czy w Polsce w ogóle obowiązuje prawo dla wszystkich jednakowo ? bo dla niektórych absolutnie nie tylko trzeba być swoim tym od Neumanna . Weźmy ;Grodzkiego ,Nowaka ,Giertycha ........ Ludzie to widzą !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stefek - niezalogowany 2025-10-03 09:45:59

    A wcześniej od Kaczyńskiego, Ziobry, Morawieckiego ../..

    • Zgłoś wpis
  • Jestem robotem R2D2 - niezalogowany 2025-10-03 10:29:41

    Stefek ty tak na poważnie ?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości