W minioną sobotę miejscowość Zienie (gm. Huszlew) stała się stolicą rolniczej rozrywki za sprawą pierwszej edycji Agromania Wokas - Rajd Traktorów. Były widowiskowe pokazy maszyn, emocjonujące zawody i mnóstwo atrakcji dla całych rodzin.
Firma Wokas z Łosic organizując po raz pierwszy tego typu imprezę w powiecie łosickim, postawiła na integrację środowiska rolniczego oraz promocję innowacyjnych rozwiązań w agrotechnice. Wydarzenie miało na celu także wsparcie lokalnych przedsiębiorstw.
Na uczestników czekał rajd traktorów po specjalnie przygotowanej trasie, pokazy pracy maszyn, w tym kombajnów i ciągników Massey Ferguson, a także strefa wystawców, gdzie firmy z branży agro prezentowały swoje najnowsze produkty.
- Chcieliśmy stworzyć wydarzenie, które nie tylko przyciągnie miłośników rolnictwa, ale też pokaże, jak dynamicznie rozwija się ta branża - mówi jeden z przedstawicieli firmy Wokas, jednego z głównych organizatorów imprezy.
Największe emocje wzbudził konkurs dla operatorów traktorów, w którym zmierzyli się zawodnicy z całego regionu. Zwycięzcą został Mateusz Kokoszkiewicz, który wygrał 2000 zł. Drugie miejsce zajął Łukasz Hodun (1500 zł), a trzecie Bartłomiej Radzikowski (1000 zł).
Oprócz rywalizacji na uczestników czekały konkursy z nagrodami, strefa gastronomiczna z regionalnymi przysmakami oraz animacje dla dzieci. Dzięki temu Agromania Wokas stała się wydarzeniem, które przyciągnęło nie tylko rolników, ale też całe rodziny szukające aktywnego wypoczynku.
Pierwsza odsłona Rajdu Traktorów spotkała się z pozytywnym odbiorem. Czy Agromania Wokas stanie się stałym punktem w kalendarzu imprez regionu? Wszystko wskazuje na to, że tak!
Zdjęcia arch. Wokas
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kiedyś prawdziwi rolnicy o tej porze mieli żniwa w pełni. Dziś milionerzy ze WSI tak się bawią. Za unijne pieniądze trzeba dodać.
Biedny jak rolnik nabiera nowego znaczenia... Po pierwsze to panowie na podium źle się ustawili (w szeregu), w środku powinien być "złoty medalista". Nagrody to też jakiejś ochłapy co najwyżej zalać zbiornik, bo ze zdjęć np. taki Fendt 724 to koszt około 250 000 - 500 000 PLN, pozostałe bestie też w podobnych cenach. Po drugie ktoś tu kiedyś w komentarzach fajnie napisał odnośnie rolników, a słowem klucz na które zwróciłem uwagę to był "nad urodzaj". Dla rolnika nie ma pogody idealnej, a to przymrozek, a to susza, a to za mało słońca, a to za dużo deszczu, a to grad itd. Ba! Nawet gdy pogoda jest idealna, plony są obfite, to też źle, bo ceny idą w dół, czyli nigdy nie jest dobrze, nawet jak jest dobrze, to jest źle. A co konsumenta to obchodzi? Właśnie nic, bo ceny w sklepach zawsze na tym samym poziomie, ponad marżę zysku. Nie wiem czy cokolwiek kiedykolwiek staniało.
Kiedyś prawdziwi rolnicy o tej porze mieli żniwa w pełni. Dziś milionerzy ze WSI tak się bawią. Za unijne pieniądze trzeba dodać.
Biedny jak rolnik nabiera nowego znaczenia... Po pierwsze to panowie na podium źle się ustawili (w szeregu), w środku powinien być "złoty medalista". Nagrody to też jakiejś ochłapy co najwyżej zalać zbiornik, bo ze zdjęć np. taki Fendt 724 to koszt około 250 000 - 500 000 PLN, pozostałe bestie też w podobnych cenach. Po drugie ktoś tu kiedyś w komentarzach fajnie napisał odnośnie rolników, a słowem klucz na które zwróciłem uwagę to był "nad urodzaj". Dla rolnika nie ma pogody idealnej, a to przymrozek, a to susza, a to za mało słońca, a to za dużo deszczu, a to grad itd. Ba! Nawet gdy pogoda jest idealna, plony są obfite, to też źle, bo ceny idą w dół, czyli nigdy nie jest dobrze, nawet jak jest dobrze, to jest źle. A co konsumenta to obchodzi? Właśnie nic, bo ceny w sklepach zawsze na tym samym poziomie, ponad marżę zysku. Nie wiem czy cokolwiek kiedykolwiek staniało.