Reklama

Ale ty się, Donald, rzucaj…

Jak świat światem, nikt nigdy nie widział premiera czy ministra, który podjąłby błędną decyzję. Decyzje rządu zawsze są słuszne, właśnie dlatego, że są decyzjami rządu. Rząd nie może się mylić i zawsze robi dobrze. Co najwyżej naprawia to, co rząd poprzedni ewidentnie spieprzył.

Kilkanaście lat temu, gdy premierem był Jerzy Buzek, przeprowadzono w Polsce reformę emerytalną. Była to reforma ze wszech miar niezbędna, przydatna i pożyteczna. Rzesze ekspertów racjonalnymi argumentami przekonywały nas o jej dobrodziejstwie. Wreszcie będzie wiadomo, klarowano uczenie, kto ile uskłada sobie na emeryturę. Dzięki otwartym funduszom emerytalnym, rozsądnie inwestowane pieniądze szybciej i bezpiecznie - bo poza zasięgiem polityków – pomnożą się nam na własnych, indywidualnych kontach. Pieniądze nie będą wydawane na bieżące, pilne potrzeby, przeciwnie – urosną jak na drożdżach z pożytkiem dla nas i całej krajowej gospodarki. Precyzyjnie, z ministerialną dokładnością wyliczono, ile naszych pieniędzy powinno trafiać do ZUS, ile do OFE i ile z tego – jeśli dożyjemy – będziemy mieli na starość.

My mieliśmy tylko wybrać fundusz, który zrobi nam dobrze. Pamiętam tamten entuzjazm i tamte hasła: „Bogdan mówi: Bankowy”, „Ale ty się, chłopie, rzucaj...” Dobre to i sprawiedliwe, słuszne i ekonomicznie zbawienne. Dobry rząd Jerzego Buzka podjął, jak każdy rząd, dobrą, prawidłową decyzję. Z tego właśnie powodu mamy pełne zaufanie do rządzących, których sami sobie wybieramy.

Obecny nasz rząd, rząd Donalda Tuska, jak każdy rząd, podejmuje jedynie słuszne decyzje. Właśnie postanowił, że tamtą dobrą reformę Jerzego Buzka posłać do diabła. Kilkanaście lat temu wybitni, opłacani z naszych podatków, specjaliści wyliczyli, że do OFE powinno trafiać 7,3 procent pensji. Dzisiaj równie wybitni, opłacani z naszych podatków specjaliści,  być może nawet ci sami specjaliści, wyliczyli, że wystarczy, jeśli do OFE trafi 2,3 procent pensji. Tyle wyszło z obliczeń. Liberałom z obliczeń wyszło, że sensowniej będzie, jak wyjmą z prywatnego koszyka i włożą do koszyka państwowego. Liberałom!!! To co zrobiliby socjaliści?   
Wszystko oczywiście dla naszego dobra, z przekonującymi argumentami wiarygodnych ekspertów: stabilność finansów, gospodarcza odpowiedzialność, pewność przyszłych emerytur, ble, ble, ble… A w tle twarz premiera Donalda Tuska; oblicze zatroskane, choć i zadowolone z dobrze wykonanej pracy. Może bym nawet kupił ten kit, gdyby ta mina była nieco mniej zadowolona. Po działaczu NZS,  parlamentarzyście wspierającym rząd Jerzego Buzka i zdeklarowanym liberale spodziewałbym się jednak, że nie przełknie tego tak gładko, że będzie się rzucał trochę, wierzgał przeciwko ościeniowi. Nie wierzgał, nie rzucał się. Przełknął.  

Wszystko ok. Tamto było dobre i to jest dobre, a nawet lepsze. A lepsze – wiadomo - jest wrogiem dobrego. Nikt nigdy nie widział rządu, który podjął głupią decyzję.
Żyjemy w najlepszym z możliwych światów - mówią optymiści. Pesymiści obawiają się, że, niestety, może być to prawdą.    

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości