Reklama

Banda w potrzasku

21/04/2004 00:00
Siedleccy policjanci ujeli sprawców brutalnych napadów na starsze kobiety. Bandyci trafili do aresztu. Kilka miesiecy temu opinia publiczna Siedlec i powiatu siedleckiego wstrzasnely wiadomosci o serii brutalnych napadów na starsze kobiety dokonanych przez nieznanych sprawców. Bandyci brutalnie zmuszali swoje ofiary do oddania pieniedzy i kosztownosci. Jedna z ofiar z polamanymi konczynami trafila do szpitala w Siedlcach. Seria brutalnych napadów rozpoczela sie 2 wrzesnia 2003 r. w Smolance (gm. Zbuczyn), gdzie zamaskowani sprawcy pobili i ograbili 80-letnia kobiete. W ciagu kolejnych miesiecy siedlecka policja odnotowala kolejne trzy bandyckie skoki: w listopadzie w miejscowosci Dziewule (gm. Zbuczyn), w grudniu w Mlynkach (gm. Wodynie) oraz w lutym biezacego roku znów w Smolance (gm. Zbuczyn). Juz po pierwszym napadzie Komendant Miejskiej Policji wyznaczyl najbardziej doswiadczonych funkcjonariuszy sekcji kryminalnej do ustalenia i pochwycenia sprawców. Bylo to bardzo trudne, gdyz bandyci w miejscach przestepstw zostawili niewiele sladów. Niektóre media sugerowaly, ze brutalna banda kieruje poszukiwany listem gonczym Leszek Smolinski. Policjanci z wydzialu kryminalnego nie przejmowali sie publikowanymi pogloskami. Robili swoje. Zmudna praca operacyjna, zbieranie w jedna calosc róznych doniesien sprawily, ze postacie przestepców nabieraly coraz wyrazniejszych rysów. Kilka dni temu banda zostala zatrzymana. Przestepcy byli calkowicie zaskoczeni, o czym moga swiadczyc przygotowania czynione do kolejnych napadów. Zatrzymani sa mieszkancami Siedlec. Najstarszy ma 28 lat, a najmlodszy 20 lat. Z zebranych przez policje materialów wynika, ze banda miala powiazania z przestepczymi grupami w Warszawie i okolicznych powiatach. Podejrzani w trakcie przesluchan zlozyli bardzo obszerne zeznania, których ze zrozumianych wzgledów policja nie chce ujawnic. Jednym z bardziej rozmownych byl herszt, który o dokonanych przestepstwach opowiadal przesluchujacym najwiecej. Na wolnosci pozostaje jeszcze najstarszy czlonek szajki - prawa reka szefa. Z zebranych policyjnych informacji wynika, ze poszukiwany ukrywa sie gdzies w okolicach Bialegostoku. Prowadzone sa intensywne dzialania, aby trafil za kraty ostatni czlonek bandyckiej grupy. W ubieglym tygodniu podejrzani zostali doprowadzeni do siedleckiej prokuratury. Trzech z nich zostalo tymczasowo aresztowanych.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości