Reklama

W Białkach, w okolicy sklepu „Selgros”, można lepiej zorganizować ruch drogowy. Wójt gminy Siedlce trzyma rękę na pulsie, ale...

Każde duże centrum handlowe, takie jak to w podsiedleckich Białkach, musi być dobrze skomunikowane. I taka komunikacja między centrum handlowym i „Selgrosem” a Siedlcami zawsze była. Dla zmotoryzowanych, jadących do czy z Siedlec, dość wygodna. Tyle że budziła szereg uwag dotyczących bezpieczeństwa, przede wszystkim w okolicy samego centrum handlowego. No i korków, jakie tworzą się przy rondzie w Białkach (a tym samym skrętu z ulicy Łukowskiej do Grabianowa).

O tych kwestiach wiele razy mówił przewodniczący Rady Gminy w Siedlcach, Mikołaj Walo. Podkreślał, że konieczne jest stworzenie bezpiecznego przejścia dla pieszych w rejonie pawilonów handlowych, dogodnych wjazdów i wyjazdów z tego terenu, a także takie zorganizowanie ruchu, aby nie było aż tak dużych problemów z wjazdem i wyjazdem (z ulicy Łukowskiej) do Grabianowa.

Reklama

– Widzę, że w rejonie centrum handlowego i „Selgrosa” przy rondzie w Białkach coś się przebudowuje – przypomniał o temacie Mikołaj Walo. – Panie wójcie, prosimy tylko, żeby pan trzymał rękę na pulsie. Bo można zrobić coś naprawdę dobrego dla sprawności i bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Wójt gminy Siedlce Henryk Brodowski jak zwykle nie dał się zaskoczyć tematem. – Panie przewodniczący, byłem tam na miejscu i spotkałem się z projektantem – zwrócił się do przewodniczącego. – Tam jest robiony jeden dodatkowy pas drogi, czyli skrętu do „Selgrosa” i do miasta, dla tych, którzy jadą od strony Ujrzanowa. I nic więcej Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie robi. Będzie jeszcze chodnik prowadzący do przejścia dla pieszych. A czy to przejście będzie w tym samym miejscu co obecnie, czy dwa metry dalej, tego jeszcze nikt nie potrafi powiedzieć. W związku z tym ani pan, ani ja nie mamy nic w tej sprawie do robienia... Bo jest zrobiona dokumentacja i jak GDDKiA ma papier, to trzyma się tego papieru...

Reklama

Generalnie na ulicy Łukowskiej jest jednak coś do zrobienia, choćby w organizacji ruchu. Wójt o tym pamięta, ale tym razem to on zwrócił się do przewodniczącego ze swego rodzaju wyrzutem.

– Myślę, że gdyby przewodniczący Walo wystąpił do Rady Gminy, żeby ta przejęła ulicę Łukowską od miasta, to wtedy znikłby problem, do kogo należy te 10 metrów ulicy do samego ronda. Ja kiedyś taką decyzje podjąłem, ale sprawa nie doszła do  skutku, bo wtedy była to nowa ulica po remoncie. I radni powiedzieli: „niech Brodowski nie będzie taki cwany, chce nam zabrać nową ulicę”. Teraz ulica jest już jednak podniszczona i uważam, że gdyby gmina ją przejęła na określonym odcinku, to by było bardzo dobrze dla mieszkańców. I wtedy byśmy sami rozwiązali problem wyjazdu z tego centrum handlowego, a szczególnie skrętu do Grabianowa w ulicę Wrzosową. 

Reklama

– Obaj dobrze znamy ten temat i wiemy, że jest bardzo złożony – odpowiedział Mikołaj Walo. – Trzeba będzie go drążyć aż do skutku.

***

Można powiedzieć, że mamy tu swego rodzaju kuriozum Otóż na środku skrzyżowania ulicy Łukowskiej z ulicą Wrzosową, prowadzącą do Grabianowa oraz dojazdem do Selgrosa, „spotyka się” aż czterech właścicieli. Na pierwszym odcinku od strony Siedlec ulica Łukowska należy do miasta, potem jest odcinek należący do powiatu, a potem, w obrębie ronda w Białkach, już do GDDKiA. A w obrębie samego skrzyżowania przed rondem jest jeszcze skręt na ulicę Wrzosową prowadzącą do Grabianowa, która należy do gminy. A po przeciwnej stronie Wrzosowej jest dojazd należący do prywatnego właściciela. Określenie węzeł gordyjski może nie oddawać złożoności sprawy. O szczegółach informują w Urzędzie Gminy Siedlce.

Reklama

– Do odcinka ulicy Łukowskiej, obejmującego skrzyżowanie z ul. Wrzosową, czyli dosłownie około 10 metrów, nikt się nie przyznaje, ani GDDKiA, ani powiat – wyjaśniają w UG w Siedlcach. A sprawa jest istotna, bo jeśli na samym skrzyżowaniu zrobi się wyrwa i trzeba ją załatać, nie ma tego kto zrobić.

Bardzo ważną sprawą jest też wykonanie odpowiedniego oznaczenia rejonu skrzyżowania, co miałoby znacznie ułatwić ruch. Gmina Siedlce popiera takie rozwiązania, ale na cudzym, albo też raczej bezpańskim, niczego robić nie może.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    edek - niezalogowany 2025-11-14 16:52:26

    ale co sie nie przyznaje? sprawdzić w geodezji i wiadomo będzie czyje

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    CANAU - niezalogowany 2025-11-14 17:17:53

    Tak zwane... "Problemy pierwszego świata." - czyli w wielkim skrócie kostka brukowa, a nie asfalt bo kolarzom trzęsie zardzewiała kierownica i czują "półmilimetrowe wyboje", piesio szczeka u sąsiada, latarnia (potoczne tak zwana LAMPA) za mocno świeci w okno, komuś spadł łańcuch od roweru, a no i jeszcze te wrony kruczą, nie daj Boże wspomnieć o tych gołębiach. Już nie wspominając o tym, że od jutra ma się zmienić aura. Panie, oraz sympatyczna koleżanko! Jak tu żyć!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    king - niezalogowany 2025-11-14 17:18:15

    Za 2-3 mce jak oddadzą A2 do Siedlce Wschód to częściwo problem korków się rozwiąże bo połowa ruchu po obecnej DK2 pójdzie na A2. Co do własności to geodezja to chyba domena powiatów? Co za problem spojrzeć w mapy i określić co to za działka i do kogo należy?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości