To brzmi paradoksalnie, ale boom budowlany zbiera swoje tragiczne żniwo. Tylko w ostatnich miesiącach na placach budów w naszym regionie wydarzyło się 7 śmiertelnych wypadków.
kazuje się, że jest to tendencja ogólnokrajowa. Można wręcz mówić o lawinowym wzroście tragicznych zdarzeń podczas pracy. Połowa śmiertelnych i ciężkich wypadków ma miejsce właśnie na budowach, gdzie warunki bezpieczeństwa pracy są często kompletnie ignorowane. Liczy się przede wszystkim czas, bo każdy chce wykorzystać hossę na rynku. Tylko cena tego wyścigu z dnia na dzień jest coraz wyższa. Sytuacja stała się tak poważna, iż Główny Inspektor Pracy wystosował w tej sprawie specjalny apel. Podjęto także nasilone kontrole. Czy uda się powstrzymać makabryczną serię?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!