Bużyska w gminie Korczew oraz Drohiczyn połączy kładka pieszo-rowerowa. To wspólna inicjatywa: powiatu siemiatyckiego, Drohiczyna oraz gminy Korczew. Ponad pół roku temu samorządy, głównie w tym celu, utworzyły związek powiatowo-gminny.
Śmiałe, atrakcyjne dla turystów, choć jednocześnie kosztowne, przedsięwzięcie samorządów stało się możliwe dzięki dofinansowaniu z rządowego programu Polski Ład. Inwestycja otrzymała wsparcie w wysokości 11 mln zł. Zgodnie z założeniami programu, ma ono stanowić nie więcej niż 95 procent kosztów przedsięwzięcia.
– Kładka pieszo-rowerowa ma powstać w rejonie przeprawy promowej w Bużyskach – informują w Związku. – Dokładnie będzie to jakieś 500 metrów od przeprawy w górę rzeki. Kładka połączy więc Bużyska w gminie Korczew z Drohiczynem. Będzie to zapewne kolejna, wielka atrakcja turystyczna naszego regionu, bo mamy już prom, katamaran z turystycznymi rejsami po Bugu oraz wieżę widokową.
– Inwestycja przybiera coraz konkretniejsze kształty. Kilka dni temu zakończyliśmy opracowanie programu funkcjonalno-użytkowego – mówi wójt gminy Korczew, Sławomir Wasilczuk. – Jest to podstawa do ogłoszenia przetargu, co wkrótce zrobimy. Ma być to przetarg w formule „Zaprojektuj i wybuduj”.
Jak będzie wyglądać kładka? – Będzie bardzo nowoczesna konstrukcja, o czy świadczy choćby fakt, że nie będzie miała podpory na środku rzeki – wyjaśnia Sławomir Wasilczuk. – Tylko nad samym lustrem wody długość kładki ma wynosić 90 metrów. Poza tym kładka będzie miała przyczółki dojazdowe, po 20 metrów z obu stron rzeki.
Przejście taką wiszącą kładką nad Bugiem może być doświadczeniem niemal ekstremalnym. To jednak nic w porównaniu z tym, co jeszcze czeka na turystów. – Przy kładce będzie zamontowana tyrolka – zdradza wójt. – Taka przeprawa w krzesełku zamontowanym na linie będzie ofertą tylko dla odważnych. W końcu na małym krzesełku trzeba będzie przejechać z województwa mazowieckiego do podlaskiego. Lub oczywiście odwrotnie.
Nowa przeprawa powinna być gotowa w 2025 r. Ponieważ inwestycja korzysta z dofinansowania, korzystanie z niej będzie bezpłatne. – Skąd raptem nad Bugiem ma się pojawić tyrolka? – pytam wójta Sławomira Wasilczuka. – Nie jest to raczej nasza regionalna forma podróżowania…
– A tak żeśmy sobie wymyślili… – mówi wójt. Pytany, czy skorzysta z możliwości pokonania Bugu na tyrolce, w swojej odpowiedzi dosyć długo koncentruje się na samogłosce „yyy”… Co może oznaczać, że nie jest do końca zdecydowany na taką desperację. Wreszcie deklaruje bez grama entuzjazmu i pewności w głosie: – Postaram się… I szybko zmienia temat: – Chcemy, żeby Motocyklowy Rajd Papieski Siedlce-Korczew-Drohiczyn prowadził już naszą nową kładką.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze