Reklama

Co miasto może oligarsze?

O Siedlcach znowu zrobiło się głośno. Tym razem w kwestiach… handlowych. A mieszkańcy miasta zaczęli się zastanawiać, czy prezydent Tomasz Hapunowicz wyrazi zdziwienie lub niepokój zaistniałą sytuacją.

Na początku lutego media ogólnopolskie podały, że Siedlce są jedną z zaledwie 2 miejscowości (obok wsi Olszewo-Borki w powiecie ostrołęckim), gdzie ruszyły dyskonty marki „MyPrice”, planującej dalszą ekspansję w naszym kraju. Jak podało m.in. radio Tok FM, sieć ta należy do OBJĘTEGO unijnymi sankcjami Rosjanina Siergieja Szneidera. To właściciel ok. 2 tys. sklepów w Rosji, którego majątek szacowany jest na prawie 1,5 mld dolarów. W latach 2017-22 ta sama spółka, która teraz odpowiada za „MyPrice”, prowadziła w Polsce rosyjskie sklepy „Mere”. Po napaści Rosji na Ukrainę w 2022 r. sieć należąca do oligarchy spotkała się jednak z protestami i bojkotem, więc zakończyła działalność.

Reklama

Kilka dni temu media zauważyły, że „MyPrice” nie budzi już tak gorących emocji. Wypomniały też brak
reakcji rządu na to, że Szneider znów, choć tym razem trochę bocznymi drzwiami, prowadzi interesy w naszym kraju. W samym Siedlcach natomiast zaczęto przebąkiwać, że stanowiska w tej sprawie nie zajęły władze miasta. A zdaniem niektórych powinny.

Cały tekst przeczytacie w papierowym i e-wydaniu (KUP TERAZ) „TS” nr 6.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości