Krótkie przerwy mają realny wpływ na pracę Twojego mózgu – na skupienie, efektywność, poczucie kontroli nad stresem i na Twoje samopoczucie. Sprawdź, jak znaleźć i wykorzystać krótkie momenty dnia na to, by nabrać oddechu!
Nasze mózgi pracują w cyklach skupienia i dekoncentracji – nie da się być ciągle na pełnych obrotach, bo prędzej czy później zemści się to na procesach poznawczych. Innymi słowy, przerwy są konieczne, by funkcjonować wydajnie i efektywnie.
Nawet pięć minut odpoczynku raz na godzinę pozwalają umysłowi odpocząć, a brak takich przerw to prosta droga do przebodźcowania, przepracowania i generowania ogromnych ilości kortyzolu – hormonu stresu.
Robienie mikroprzerw jest więc strategią współpracy z umysłem, a nie działaniem przeciwko niemu – zobacz, jak łatwo zastosować to w praktyce!
Jeden z pomysłów na reset to zastosowanie jednej z technik oddechowych, np. prostej 4-7-8. Polega ona na braniu oddechu przez 4 sekundy, przytrzymywaniu powietrza przez 7 i wypuszczaniu go przez 8 sekund. Kilka minut takiej sesji oznacza szybki i efektywny spadek kortyzolu we krwi.
Inny pomysł to krótki stretching – barki, ramiona, plecy. Możesz połączyć to z oddechem czy kilkoma asanami jogi, a dodatkowo przejść się – nawet po domu. Zresetowanie się często może być także chwilową zmianą otoczenia, warto więc odejść od biurka, wyjść na podwórko czy do kuchni po napój – najlepiej podziała krótki kontakt z naturą, na przykład ogrodem czy choćby balkonem.
Dla jednych dobrym pomysłem na reset jest marihuana medyczna, inni poczują relaks wtedy, gdy przez kilka minut będą notować swoje myśli w dzienniku. Zadziała wszystko, co da Twojemu umysłowi realny odpoczynek – scrollowanie telefonu nie daje efektów, a wyłącznie rozprasza Cię i niepotrzebnie bodźcuje.
O przerwach należy po prostu pamiętać, co na początku procesu wdrażania mikroprzerw może być problemem. Ustaw więc sobie powiadomienia w telefonie, aby co 60 minut przypominały Ci o tym, że pora na mikro-relaks.
Pamiętaj też, że metodą wspierającą efektywne wykorzystywanie mikroprzerw jest ograniczenie wielozadaniowości. Lepiej skupić się na pojedynczych procesach, niż na wszystkim jednocześnie – Twoja efektywność będzie słabsza, a poziom stresu wzrośnie.
W zależności od potrzeb możesz żonglować różnymi formami przerw, na przykład, gdy potrzebujesz ciszy i ciemnego pokoju zamiast wyjścia na światło słoneczne – wszystko zależy od Ciebie. Warto zapisywać swoje spostrzeżenia na przykład w dzienniku i po kilku tygodniach porównać, które rodzaje mikroprzerw dały największy efekt.
Dbaj o siebie i pozwól sobie na odpoczynek, bo nasze mózgi stworzone są do tego, by pracować w interwałach. Przerwa to nie luksus, a coś, na co zasługuje każdy – niektórzy nawet częściej niż inni i nie ma w tym nic złego. Życzymy powodzenia i trzymamy kciuki za skuteczne działanie!
Artykuł sponsorowany
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!