To był jeden z najpotworniejszych wypadków, do jakich doszło w tym roku na placach budów w naszym regionie. W jego wyniku śmierć poniósł 21-letni mieszkaniec Sobolewa.
- Dawno nie spotkałem się z takim zdarzeniem, jak ta tragedia przy budowie obwodnicy Garwolina – mówi kierownik Oddziału Państwowej Inspekcji Pracy w Siedlcach, Janusz Niedziółka. – Chodzi nie tylko o dramatyzm zdarzenia, ale także o fakt, że przez wiele godzin nikt nie zwrócił uwagi na brak pracownika. A trzeba dodać, że pracował on przy bardzo niebezpiecznym urządzeniu. Trudno teraz prorokować, czy gdyby zareagowano natychmiast, to mężczyznę można było uratować. Już teraz można jednak stwierdzić, że do wypadku doszło na skutek rażącego łamania przepisów BHP.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!