Reklama

-Czuję się zagrożony, bo to otwarte groźby pozbawienia mnie życia mówi szef rolniczych związków zawodowych, Sławomir Izdebski.

Szef rolniczych związków zawodowych, Sławomir Izdebski nie należy do ludzi strachliwych, także z racji
pełnionej przez siebie funkcji. Dla niego „konflikt i protesty” są niemal codziennością. Tym razem przyznaje jednak, że komuś udało się go wystraszyć.

Bo odcięty świński łeb to w końcu symbol zorganizowanej przestępczości. A jeśli dodać do tego treść maili, które otrzymywał razem ze zdjęciem świńskiego łba, to intencje tych, którzy wysłali je przewodniczącemu, nie pozostawiają wątpliwości. To bardzo jednoznaczne i brutalne pogróżki, kierowane nie tylko pod adresem przewodniczącego, ale także jego rodziny.

Reklama

Do biura OPZZRIOR

Maile były adresowane na biuro Ogólnopolskiego Porozumienia Związku Zawodowego Rolników i Organizacji Rolniczych i były kierowane do przewodniczącego Izdebskiego. Pierwszy z nich został wysłany 29 lutego o godzinie 16.40. W temacie wpisano „W imię spokojnego życia”. Wiadomość była od: (tu autor wpisał imię i nazwisko, które zresztą powtarzały się w kolejnych wiadomościach i sugerowały, że chodzi o osobę zza naszej wschodniej granicy).

Nie przytoczymy pełnego brzmienia informacji, ale nie były to pochwały pod adresem naszej nacji (łącznie z obraźliwymi epitetami). W zakończeniu maila czytamy: „Należy znieść blokadę granicy. Musicie paść na kolana i pokutować za rozsypane zboże. I będziecie żyć w spokoju”.

Reklama

Kolejny mail (z 5 marca, godz. 15.10) jest jeszcze ostrzejszy: „Nadchodzi godzina rozliczenia”. Też rozpoczęły je niewybredne obelgi. I na zakończenie: „Jeśli wkrótce nie zrezygnujesz z blokady granic, nie zrezygnujesz z podżegania, zginiesz, lub będziesz ciężko ranny. Twoja rodzina ucierpi. Pamiętaj, że nadchodzi godzina rozliczenia!”.

Zdjęcie dołączone do jednego z maili.

Trzecia wiadomość, „jeśli cenisz swoje życie”, przyszła 7 marca o godzinie 15.14. I był dalszą eskalacją gróźb: „Proces już się rozpoczął, ale nadal można go zatrzymać. Powinieneś wydać oficjalne oświadczenie i wezwać wszystkich zwolenników blokowania granicy do porzucenia tego pomysłu. Blokada granic niszczy naszą gospodarkę. Prawdziwy wróg znajduje się obecnie nie na wschodzie, a w „przyjaznej” Polsce. Jeśli się nie opamiętasz, to zginiesz.
Do pochowania nie pozostanie zbyt wiele”. Także w przypadku tego maila nie cytowaliśmy (choćby ze względu
na wulgaryzmy, jego pełnej treści).

Reklama

Wiadomości na biurku

Przewodniczącego przez kilka dni nie było w biurze. Jeździł na spotkania, przygotowywał blokady i sam w nich
uczestniczył. To był, i nadal jest, bardzo gorący okres dla rolniczych związków zawodowych.

-Kiedy 11 marca przyjechałem do biura, sekretarka położyła mi na biurku wszystkie te mailowe wiadomości -mówi Sławomir Izdebski. -Ich treść mnie przeraziła. Były to bowiem ewidentne groźby pozbawienia mnie życia. Groźby padały też pod adresem mojej rodziny. Nie mogłem tego zlekceważyć.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i e-wydaniu (KUP TERAZ) "Tygodnika Siedleckiego", nr 11.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości