Wójt gminy Domanice Tomasz Miszta nie kryje zdziwienia i oburzenia. W porozumieniu z lokalną policją wystosowano nawet apel, zamieszczony na stronie internetowej gminy.
"Komisariat Policji w Skórcu zwraca się z prośbą o zachowanie porządku, powstrzymanie się od aktów wandalizmu oraz spożywania alkoholu na terenie przystanków autobusowych w miejscowości Domanice-Kolonia” – czytamy w komunikacie.
Tomasz Miszta wyjaśnia, co się stało.
– Na dwóch przystankach ktoś potłukł szyby oraz rozrzucił śmieci, butelki – opowiada wójt. – Dziwne jest jednak to, że szyby były ze szkła hartowanego, więc nie tak łatwe do rozbicia.
Przypuszczenia są różne. Czy ktoś strzelał z wiatrówki? Rzucał w szyby jakimś przedmiotem do skutku? Miejscowi czy przejezdni?
– Trudno sobie wyobrazić, że któryś z mieszkańców chodził z wiatrówką. Może ktoś z samochodu? – zastanawiają się mieszkańcy Domanic.
Tomasz Miszta podkreśla, że do tej pory było tu spokojnie. Stąd zdziwienie tak brutalnym aktem wandalizmu.
– Powiadomiliśmy policję, ale nie udało się ustalić sprawców – mówi wójt.
Apel policji zamieszczono na stronie gminy, licząc że także mieszkańcy będą teraz baczniej przyglądać się okolicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
przy okazji można wziąć się za tych smarkaczy na krosówkach, którzy jeżdżą jak wariaci, no i nie dalej jak wczoraj wieczorem ktoś kręcił kółka pod kościołem. Mieszkam jakiś kilometr dalej, a pisk opon był bardzo głośny.
Mieszkasz kilometr dalej i słyszałaś pisk opon z krosowki tak? No ciekawe. Może zamiast wymyślać głupie historyjki weź się za coś porzytecznego do roboty.
Mieszkam w centrum Domanic- butelki po alkoholu w ogródku, nocne drifty pod kościołem to codzienność. Brak policji ze Skórca, brak monitoringu i takie efekty. Co do wandalizmu- na środku asfaltu widziałam wcześnie rano leżącą kostkę brukową. Myślę, że to może mieć związek…
przy okazji można wziąć się za tych smarkaczy na krosówkach, którzy jeżdżą jak wariaci, no i nie dalej jak wczoraj wieczorem ktoś kręcił kółka pod kościołem. Mieszkam jakiś kilometr dalej, a pisk opon był bardzo głośny.
Mieszkasz kilometr dalej i słyszałaś pisk opon z krosowki tak? No ciekawe. Może zamiast wymyślać głupie historyjki weź się za coś porzytecznego do roboty.
Mieszkam w centrum Domanic- butelki po alkoholu w ogródku, nocne drifty pod kościołem to codzienność. Brak policji ze Skórca, brak monitoringu i takie efekty. Co do wandalizmu- na środku asfaltu widziałam wcześnie rano leżącą kostkę brukową. Myślę, że to może mieć związek…