Zastanawiające jest, w jaki sposób Łukowski Klub Sportowy „Orlęta-Łuków” przygotował bilans za 2009 rok, skoro księgowa Klubu dane do komputera zaczęła wprowadzać dopiero 12 stycznia 2011 r., a więc na dwa dni przed Walnym Zebraniem członków. Wiele wskazuje, że dane księgowe, które w tajemniczych okolicznościach miały z komputera zniknąć, nigdy na dysku twardym nie były zapisywane.
Takie sensacyjne informacje przekazał informatyk, specjalista od obsługi programu finansowo-księgowego „Raks”, stosowanego w „Orlętach”. Informatyk został skierowany do przejrzenia „awaryjnego” klubowego komputera przez nowo wybrany Zarząd Klubu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!