Reklama

Jak w Pałacu Buckingham

Do lamusa odchodzi muzealny przewodnik, który oprowadzając wycieczki beznamiętnie powtarza jak katarynka, przerywając co jakiś czas monolog stwierdzeniami: „Proszę nie dotykać eksponatów!”. Coraz częściej w muzeach mamy do czynienia z elektronicznymi systemami multimedialnymi. Niedawno taki system pojawił się w Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej.

Dzięki dotacji lubelskiego Urzędu Marszałkowskiego kupiono i zainstalowano system głośników Hyper Sound Sonic wraz z urządzeniami sterującymi. Nowinka techniczna pozwala zwiedzającym nie tylko na uzyskiwanie podstawowych informacji o prezentowanych eksponatach, ale także dzięki niej mogą oni usłyszeć różne dźwięki, np. charakterystyczne dla scen na oglądanych obrazach, czy związane z konkretnymi eksponatami. W Muzeum Henryka Sienkiewicza np. przy kołysce małego Henia usłyszymy płacz dziecka, a pojawiając się przy fortepianie - dźwięki z tego instrumentu.

Jeden z głośników nowoczesnego systemu nagłośnieniowego, który został zainstalowany w Muzeum Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej. Fot. PGL

Wbrew obawom sceptyków w muzealnych salach nie dochodzi do kakofonii pomieszanych dźwięków z różnych głośników. Są one słyszalne tylko na obszarze ograniczonym do kilku metrów.

– Z identycznych systemów korzystają muzea i placówki kulturalne, a nawet rozrywkowe na całym świecie – wyjaśnia Antoni Cybulski, kustosz Muzeum w Woli Okrzejskiej. – Mają je m.in. w Disneylandzie w Paryżu, w Stonehenge w Wielkiej Brytanii, w Muzeum Brytyjskim w Londynie, a nawet w Pałacu Buckingham oraz w City of Sciences w Paryżu. (pgl)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości