Zapowiedzi były piękne: galeria handlowa, piękna zieleń, nowoczesne budynki...
Każdy, kto wysiada na stacji PKP Mińsk Mazowiecki, a potem mija charakterystyczną ruderę (budynek dworca PKS, który straszy przyjezdnych wyglądem) oraz halę dworca kolejowego, zapewne nie raz słyszał komentarze typu: „Mieli modernizować, a dalej jest obskurnie” czy „Ta inwestycja chyba nigdy nie doczeka się realizacji”. Od pojawienia się w przestrzeni publicznej informacji o budowie nowego dworca PKP minęło właśnie 10 lat.
Miała to być inwestycja realizowana przez PKP S.A. w partnerstwie z prywatnym deweloperem, firmą o nazwie – nomen omen – Dekada S.A., która wygrała przetarg. Zapowiadano budowę nowoczesnego centrum obsługi pasażerów wraz z dworcem i obiektami handlowymi. Inwestor przedstawił frapującą koncepcję architektoniczną. Obiecywano, że dworzec będzie jednym z najnowocześniejszych w regionie: z galerią, dużą liczbą sklepów, piękną zielenią na zewnątrz i wieloma miejscami parkingowymi (część z nich na dachu budynku). Burmistrz Marcin Jakubowski przypomina sobie, że zorganizowano wówczas dwa przetargi, w Mińsku Mazowieckim i Koninie. Dworzec w Koninie wraz z centrum handlowym już jest, mieszkańcy i podróżni mogą korzystać z nowego obiektu. W Mińsku Mazowieckim - cisza...

W ostatnich latach firma Dekada wskazywała na różne powody opóźnienia budowy. W 2022 r. informowała naszą redakcję: „Rozpoczęcie inwestycji zostało przesunięte w czasie ze względu na pandemię COVID. Obecna sytuacja gospodarcza (wojna na Wschodzie oraz wysoka inflacja) też nie sprzyjają rozpoczęciu tej inwestycji (…). Ale wierzymy, że w drugiej połowie obecnego roku zostaną wznowione przygotowania, w tym zostanie zakończony proces uzyskania pozwolenia na budowę i budowy ruszy na przełomie 2022/2023 r. Przewidywany okres inwestycji to 1,5 roku” – szacowano. A potem wydano kolejny komunikat, że rozbiórka starych budynków na stąpi w 2024 r. I oczywiście nie nastąpiła. W tej chwili mamy już 2025 rok – więc mija dekada - z Dekadą, PKP i niezrealizowanymi obietnicami.
Sprawa została poruszona na niedawnym spotkaniu online z burmistrzem. Internauci zapytali, czy w tym roku ruszy przebudowa dworców PKP i PKS. „Na pewno zacznie się od wyburzeń. Ale w sprawie dworca nie napiszę niczego na 100%, bo nie są to decyzje ode mnie zależne”– udzielił wstępnej odpowiedzi Marcin Jakubowski. Ale potem odniósł się szerzej do tematu, tłumacząc powody, dla których do tej pory nie można było ruszyć z inwestycją.
– Dworzec jest zaprojektowany i ma pozwolenie na budowę. W związku z tym ta budowa powinna już ruszyć. Dziwi mnie, dlaczego przez ostatnich 10 lat to nie nastąpiło – stwierdził. – Z tego, co mi wiadomo, powodem był brak wymaganych zgód. W ciągu 8 lat pod wodzą poprzedniego rządu inwestycje te były blokowane przez ministerstwa infrastruktury i aktywów państwowych, które nie wyrażały zgody na oddanie gruntów spółce PKP. Pojawił się problem z pozwolenia na budowę i finansowaniem tej inwestycji – wy jaśniał.
Dzisiaj problemów formalno-prawnych już nie ma. Ale pojawił się inny. Teraz problemem jest ustalenie takiego modelu finansowania, który pozwoliłby, aby inwestycja była opłacalna biznesowo (- Chodzi o komercjalizację powierzchni handlowej – wyjaśniał burmistrz). I kiedy tylko ta kwestia zostanie rozwiązana, inwestycja się ruszyć. - Jestem świeżo po rozmowach z władzami spółki PKP i Dekadą. Zgodnie z przewidywaniami, rozbiórki starych budynków powinny nastąpić jeszcze w drugiej połowie roku. Najpierw zniknie dawny biurowiec, potem dworzec autobusowy, a na końcu hala dworca PKP. Zostaną ustawione poczekalnie i przejściowe kasy biletowe, które tymczasowo będą obsługiwać pasażerów. Tuż po rozbiórce na placu powoli powinny rozpocząć się prace budowlane, które potrwają około 2 lat – zapowiedział burmistrz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Hahahaha Dekada S.A., wszystko zgodnie z koncepcją firmy hahaha...
Zardzewiały dworzec PKP to lata 80 te XX wieku. Maszyna czasu poleciała w Mińsku wstecz. Tragedia...
Prace rozbiórkowe dworca PKS miały rozpocząć się w marcu, potem w maju, a teraz dowiadujemy się, że w drugiej połowie roku. Pytanie, czy kiedykolwiek się coś zmieni?
Prace rozbiórkowe dworca PKS miały rozpocząć się w marcu 2026 r., potem w maju 2026 r. i dalej nic się nie dzieje. Pytanie, czy kiedykolwiek się coś zmieni?
Hahahaha Dekada S.A., wszystko zgodnie z koncepcją firmy hahaha...
Zardzewiały dworzec PKP to lata 80 te XX wieku. Maszyna czasu poleciała w Mińsku wstecz. Tragedia...
Prace rozbiórkowe dworca PKS miały rozpocząć się w marcu, potem w maju, a teraz dowiadujemy się, że w drugiej połowie roku. Pytanie, czy kiedykolwiek się coś zmieni?