Tomasz Iwanowski, znany w mieście przedsiębiorca, w świecie nie czuje się obco. Zanim kupił w Łukowie młyn z elewatorem i zajął się skupem zboża od rolników oraz produkcją mąki, przez ponad 20 lat pracował w Kanadzie w założonej w 1983 r. przez siebie, działającej do dziś, firmie informatycznej. Tym razem do Seulu pojechał na zaproszenie handlowych partnerów, którym sprzedaje mąkę.
W nowej branży, w której - jak sam twierdzi - działalność podjął nagle i niespodziewanie, odnalazł się dość szybko. Dzięki swoim międzynarodowym kontaktom i dobrym kontraktom, jak ten z Koreańczykami, jako jeden z pierwszych, w dobie gospodarki rynkowej, odniósł gospodarczy sukces w łukowskim elewatorze. Zanim został właścicielem tego przedsiębiorstwa, nie cieszyło się ono dobrą sławą. Najlepiej jednak niech Tomasz Iwanowski sam o wszystkim opowie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!