Budowa 12-piętrowego bloku przy ul. 11 Listopada w Siedlcach stoi na razie pod znakiem zapytania. Społem wyraża jednak nadzieję, że uda się dojść do porozumienia poprzez realizację inwestycji towarzyszącej. Na komisji gospodarki miejskiej, podczas której omawiano budowę, padło określenie „patodeweloperka”, były też pochwały dla odwagi inwestorów, a także obrona honoru spółdzielni.
Obradowano nad uchwałą, która stanowiła odmowę ustalenia lokalizacji inwestycji. Dlaczego uznano, że przedsięwzięcie w formie zaproponowanej przez dewelopera nie powinno zostać zrealizowane? Szalę przeważyła jedna negatywna opinia wydana przez siedlecki wydział dróg. Wskazano, że okoliczne ulice nie poradzą sobie z większym ruchem po wprowadzeniu się kolejnych 200 mieszkańców.
Na komisji głos zabrała Urszula Soszyńska, kierownik działu administracji Społem PSS w Siedlcach. Poinformowała o rozmowach inwestora z prezydentem na temat modernizacji ul. Sobieskiego – byłaby to inwestycja towarzysząca, która miałby za zadanie zapewnić odpowiednią obsługę planowanego bloku. – Wierzymy, że uda się nam dojść do porozumienia – podkreśliła pani kierownik. Jeżeli się uda, propozycja Społem mogłaby „wrócić do gry”.
Niech Społem nie idzie tą drogą…
Chwilę potem radny Maciej Drabio nie zostawił na inwestycji suchej nitki. – Z mównicy padło, że jest tylko jedna negatywna opinia. Jestem przekonany – choć mówię samozwańczo w imieniu mieszkańców pobliskich bloków – że oni również negatywnie oceniają tę inwestycję. Już jeden taki koszmarek zafundowaliście obok – ocenił radny. Przy okazji dostało się także samej spółdzielni: – Rozumiem, że handel nie idzie, więc idziecie w deweloperkę, ale idziecie w patodeweloperkę. Najsmutniejsze jest to, że mając w nazwie „spółdzielcze”, działacie przeciwko społeczności, która jest w Siedlcach. Dziękuję prezydentowi za uchwałę odmowną. Mam nadzieję, że przeanalizujecie ten sygnał i wrócicie z czymś sensownym. Mój ton jest ostry, ale uzasadniony, bo mówię w imieniu mieszkańców.
Radny Waldemar Kamiński wyraził zadowolenie z faktu, że w mieście funkcjonuje inwestor, który, oprócz tego, że „zaopatruje w bułki i mięso”, zajmie się też budowaniem. Dopytywał również o szczegóły przedsięwzięcia.
– Inwestor udowodnił nam, że to teren, na którym chce umiejscowić blok, jest poprzemysłowy. To znaczy, że nie obowiązują tam ograniczenia ze studium. To wyjątkowa sytuacja, że teren pozwala na swobodę i bardzo agresywną zabudowę – poinformowała Barbara Kowal, naczelnik Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa. Wobec tego radny Drabio dopytywał, czy drapacz chmur też można by tam wybudować. Naczelnik Kowal przyznała, że „tak”, ale wyjaśniła też, że tylko w teorii, bo istnieje jeszcze ograniczenie w postaci konieczności zapewnienia miejsc parkingowych.
W kontrze do Macieja Drabio szybko stanęli zwolennicy dużych inwestycji. Radny Adam Tomczuk przekonywał, że mieszkańcy powinni pogodzić się z rozwojem zabudowy. – Pewne są tylko podatki i śmierć. Mieszkając w mieście trzeba mieć świadomość, że robi się coraz gęściej. Jeśli wspieramy dobrą chęcią innych deweloperów, to Społem też wesprzyjmy. Podobają mi się odważne decyzje deweloperów – stwierdził, po czym dorzucił argument międzynarodowy: – Jedźcie za granicę, w Bangkoku nikt nad tym nie dyskutuje. (...)
Radna Bożena Uziębło, chcąc „wzmocnić głos kolegi” Tomczuka, przekonywała, że sprawiedliwość społeczna wymaga równego traktowania inwestorów. – Naprzeciwko mojego domu też wybudowano bloki i nikt mnie nie pytał o zdanie. Jeśli komuś nie wychodzi handel, to prezes Społem podejmuje dobre decyzje. Co ma zrobić? Zamknąć? – mówiła radna i dodała: – Symbol Społem nie wygląda gorzej niż loga innych inwestorów. Nie mamy się czego wstydzić. (...)
Cały tekst w jednym z papierowych wydań TS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mi się projekt podoba i trzymam kciuki za realizację. Wysokościowiec w tym miejscu pasuje bardziej niż strusowiec na rogu rynkowej i czerwonego krzyża.
Co to jest: "śtrusowiec" ???
Wczoraj Kraków jutro Siedlce - Wójt i Rada do natychmiastowej dymisji.
Panie Radny Tomczuk, a może u Pana na osiedlu byśmy 20 piętrowiec walnęli - jak szaleć to szaleć, dlaczego nie?! Taki piękny widok byłby na zachód słońca nad zalewem. Litości.... Bloków u nas na gęsto jak mrówek w mrowisku, zadbajmy o przestrzeń publiczną z rozwagą - co to jest jeden park w mieście, trzeba rozbudowywać zielone strefy. Na starych osiedlach - Warszwska, Poznańska, mieszka się całkiem przyjemnie w porównaniu do nowo wybudowanych osiedli (Partyzantów/Nowy Świat), a dlaczego? Powodem jest niska zabudowa, spore tereny zielone pomiędzy jednym blokiem, a drugim. Więc proszę wziąć pod uwagę preferencje mieszkańców, a nie deweloperów, trochę refleksji i rozwagi. Nie po to ludzie chcą mieszkać w małym mieście, żeby gęste blokowiska wyrastały jak grzyby po deszczu. Jakbyśmy chcieli miejskiej dżungli to byśmy się wyprowadzali do Warszawy. A do tej pory tu, w Siedlcach, w naszym było całkiem przyjemnie, ale jak widać do czasu.... Przy wyborach samorządowych, ludzie Wam-Radnym tego nie zapomną!
Coś ci się pokićkało. Gdzie ta wysoka zabudowa na Nowym Świecie? "Wieżowce" to na oś. Warszawska, Tysiąclecia, Młynarska...Tam się przyjemnie mieszka? Rzecz gustu, gustu uformowanego na prl-owskim, betonowym blokowisku.
a czemu się za mnie wypowiadasz? moje preferencje to blok 20 piętrowy
Chyba nie ma w naszym mieście lepszego miejsca na wysokie budynki jak wzdłuż J agielly.A swoją drogą ,czy ktoś wie co się dzieje z planowana budowa 2 więź p.Strusa przy PKP?
Nie bo nie? Za duży, za mały... A może jakaś opinia kogoś kto ma o budownictwie, o architekturze o planowaniu przestrzennym wiedzę fachową. Mieszkań brak nadal, gruntów pod zabudowę w mieście mało. Nie każdy morze wybudować chałupę w dolinie Helenki, nie każdy chce mieszkać za miastem.
uważam, że w tym miejscu należy postawić jeszcze jeden kurnik, jak na wiejskie siedlce przystało, co by wschodów i zachodów nie przysłaniał i swojski zapach dawał a nie aspirować do miana miasta i nowoczesne bloki budować.
gdzie jak gdzie ale tam jest najlepsze miejsce do takiej budowy jest szkoła blisko a dzieci w klasach brak szerokie drogi, tylko stawić projekt ładny
Gorsze koszmarki do tej pory budowano w Siedlcach, a tego akurat się czepiają. Esteci się obudzili. Blok dobrze wygląda i nikomu słońca w tym miejscu nie zasłoni. O sprzedaż mieszkań niech się martwi spółdzielnia. Jeżeli podjęli decyzję o budowie, pewnie widzą potencjał. Chyba, że to konkurencja dla struś i trzeba zablokować inwestycję?
Jeżeli gorsze były budowane to oznacza, że dalej mają być takie budowane? Piękna logika.
Panie radny Tomczuk. Jeżeli zabudowa Bangkoku tak się Panu podoba to najlepsze wyjście to się tam przenieść i wspierać tam rozbudowę. Za 5 lat może Pan śmiało ruszać. Taka zabudowa to koszmar, a nie przykład. A może by było warto zastanowić się nad zabudową w stylu brazylijskich faveli? Na takim terenie jak Siedlce, to spokojnie się upchnie przynajmniej milion ludzi.
Nie rozumiem, jakim cudem robi się "gęściej" skoro przyrost naturalny na minusie.
Kolejny blok? Za 20lat to bedzie stac i straszyc pustką. Spółdzielnia pozamykała swoje sklepy, ale przy tych cenach nie ma sie co dziwic, sam zarzad robi zakupy w dyskontach, bo taniej. Sami wykonczyli sklepy, a teraz chcą się bawić w budownictwo. Kolejny blok w tym miescie jest zbedny, juz stoi tych strachow z pustymi oknami ogrom, w kazdej czesci miasta. 200 mieszkan to min 300 kolejnych aut na wystarczajaco zaludnionej czesci miasta.
Bardziej pasuje ten blok tam, niż to, co ma być przy Niedziałka - Sokołowska - Cmentarna. A swoją drogą ktoś tu dobrze napisał: stare osiedla są luźniejsze i maja więcej zieleni niż obecne getta. gdzie sąsiad sąsiadowi z naprzeciwka może rękę z balkonu podać (Nowy Świat, Partyzantów). Na początku Strus też więcej powierzchni wolnej zostawiał - przykład osiedle Zielone Dachy na Daszyńskiego. gdzie bloki sa niskie, dużo zieleni i bez problemów z parkowaniem. Ale teraz wszyscy budują aby jak najwięcej i jak najgęściej. I jeszcze jedno: w Siedlcach wcale nie jest za mało mieszkań, zobaczcie ile jest ofert sprzedaży mieszkań u pośredników i innych ogloszeniach
Ciekawe jaka będzie dyskusja nad osiedlem przy Geodetów – pewnie inwestor wróci ze swoją inwestycją na ok. tysiąc mieszkań. Tamta rada nie dała, ta może będzie przychylna – dyskusja będzie czarująca… Czy okaże się wtedy, że jest drastyczny deficyt mieszkań w mieście? Terenów pod inwestycje dające pracę coraz mniej w Siedlcach. Ciekawe kto stanie w obronie pomniejszania dzielnicy przemysłowej. Ile przybyło nowych miejsc pracy od początku tej kadencji? Czy sąsiadujące istniejące firmy produkcyjne będą musiały się ograniczać z dzialalnością, bo będą szkodliwe dla tej nowej mieszkaniówki?
Nie wiem gdzie obecnie mieszka radny Drabio, może się dorobił i wyprowadził do dworku pod Siedlcami, ale wcześniej nie przeszkadzało mu kupno i mieszkanie w koszmarku obok na 11 Listopada w wieżowcach. Panie Drabio nie każdy jest krezusem politycznym i nie każdego stać na dworek pod miastem.
Idąc tokiem rozmowy z Naczelnik Kowal, to można wybudować każdy blok byle miał wymaganą ilość miejsc parkingowych - bardzo ciekawe i jakie odkrywcze.
To na Sokołowskiej - Jagiełły dali zielone światło, a gdzie ogólnodostępne miejsca postojowe na terenie? Nawet kurierzy będą na Sokołowskiej awaryjne światła włączać, bo w okolicy kompletny brak możliwości zaparkowania. I ta inwestycja się przy Sokołowskiej się podoba pomimo przedstawionych przez inwestora parametrów? Otwarta furtka dla inwestora chłonie już koszty, w tym publiczne pieniądze. A ile miejsc postojowych przybędzie u zbiegu ulic: Czerwonego Krzyża – Rynkowej, po modernizacji tego narożnika? Gdzieś można poczytać o negocjacjach w związku z inwestycją przy Rynkowej?
Byłem w Dubaju koszmar, po co te wieżowce, w Łosicach nie ma i w Mordach i tam żyje się cudownie i sielankowo, kogut budzi o poranku, rzodkiewka z własnego ogródka , po co rozwój Siedlec, przecież jest Warszawa , po co CPK przecież lotnisko jest w Berlinie
nie ma czym się chwalić bo dupaj to dupaj i każdy o tym wie dlaczego dupaj więc po co tam się jeździ...? no też wiadomo
Ciekawe jakie stanowisko pan Drabio będzie miał na temat inwestycji na placu tzw. MARACANIE gdzie przewidywana jest inwestycja Strusa na ponad 1000 mieszkań. Z niecierpliwością będę śledził stanowisko Pana w tej sprawie. Okaże się czy są równi i równiejsi? , ale to chyba retoryczne pytanie...
Zabawne jest to, że akurat wobec PSS radni wykazują taką dbałość o dobrostan mieszkańców i estetykę okolicy gdzie ma powstać budynek. Ciekawe gdzie np. byli gdy Strus budował swój budynek na miejscu dawnego dworca PKS. Budynek jest przeskalowany o 2 kondygnacje w stosunku do okolicznej zabudowy ale o tym sza. Co lepsze po drugiej stronie ulicy Sienkiewicza PSS wybudował swój blok Z ZACHOWANIEM wysokości korespondującej z okoliczną zabudową.
Jak wiele osób zauważyło w Siedlcach jest coraz mniej wolnych działek. Tak więc oczywistym jest że trzeba budować coraz wyżej! Chyba lepiej zajmować miejsce w górę niż na ziemi. Zamiast czterech 4-piętrowych klocków jeden przy drugim lepiej postawić jeden, solidny 15-piętrowy wieżowiec aby zmieścić zbliżoną ilość mieszkań, a pod nim zostanie tak jeszcze miejsce na parking i jakąś zieleń. Ale wiejska mentalność i strach przed wysokimi budynkami jak widać ma się tu dobrze.
A może warto ponowie się zastanowić nad powiększeniem powierzchni /terenu/ Siedlec? To normalne, że miasta się rozrastają.
to niech się rozrastają w stronę strzały, oni tam mają takie aspiracje, właściwie to tylko przez tory zostało przeskoczyć i tyle
przestańcie sie ośmieszać z tym: "siedlczanie tego nie zapomną i podziękują przy wyborach". przed każdymi wyborami to słychać i co? i gucio! Pisiorki robią co chcą i mają sie dobrze. Platfuski miałkie i zachowawcze mają sie dobrze. SZKODA SŁÓW.
no cóż pewnie była jakaś pipucha w bangkoku, się jej spodobało i dawaj pomysły na siedlce flancować
a co w życiu wybudował radny Drabio???? coś wytworzył czy tylko zabraniał innym???
Siedlce to jednak stan umysłu. Wschodnia parafiańszczyzna.
Deweloperzy Siedleccy blokują rozwój miasta budując wszystko w terenie już gęsto zabudowanym.Gdyby w latach 70-tych i 80-tych nie powstaly takie osiedla jak Tysiąclecie,Warszwska i Mlynarska wybudowane wówczas na peryferiach,Siedlce dalej bylyby "dziurą".Pomyślcie o tym a nie wciskacie "plomby" tam gdzie ich nie trzeba.
Mi się projekt podoba i trzymam kciuki za realizację. Wysokościowiec w tym miejscu pasuje bardziej niż strusowiec na rogu rynkowej i czerwonego krzyża.
Co to jest: "śtrusowiec" ???
Wczoraj Kraków jutro Siedlce - Wójt i Rada do natychmiastowej dymisji.