Przynajmniej od końca stycznia Rada Gminy w Parysowie nie ma przewodniczącego i wiceprzewodniczącego. Nie ma więc nikogo, kto mógłby zwołać sesję. Służby prawne wojewody głowią się teraz nad tym, kto ma to zrobić. Były przewodniczący Rady, Grzegorz Brojek, twierdzi, że swojej funkcji nie pełni od 31 grudnia (wójt gminy mówi o 31 stycznia). Takiego galimatiasu, jak w Parysowie, prawdopodobnie jeszcze w żadnym samorządzie w kraju nie było. Sprawa jest więc precedensowa.
Wójt Kazimierz Sionek już złożył na byłego przewodniczącego zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Garwolinie. Ta wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez przewodniczącego i jego zastępcę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!