Reklama

Kupili sobie renówkę

Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Łazach koło Łukowa ma nowy samochód, który będzie wykorzystywany do akcji ratowniczych. Specjalistyczny pojazd kupiono w Belgii za pieniądze, które strażacy sami zarobili.

Samochód ten to renault master. Nie pochodzi wprost z fabryki. Używały go belgijskie służby ratunkowe. Ma jednak niewielki przebieg i jest w bardzo dobrym stanie technicznym. Wraz z wyposażeniem kosztował ponad 35 tys. zł. Pieniądze te strażacy zarobili na wynajmie świetlicy przy remizie OSP na wesela i inne uroczystości rodzinne.

– W samochodzie zainstalowano motopompę, ale jest on za mały, by mieć własny zbiornik na wodę – wyjaśnił Mariusz Burdach, członek OSP i jednocześnie radny Rady Gminy Łuków. – Będziemy wyjeżdżali nim do pożarów, gdy w pobliżu miejsca akcji będą hydranty. Przede wszystkim samochód będzie służył jako pojazd ratownictwa technicznego w czasie takich akcji jak wypompowywanie wody z zalanych posesji, z czym w Łazach są problemy. Będziemy nim też jeździli do usuwania różnego rodzaju zagrożeń drogowych.

Uroczyste przekazanie samochodu jednostce OSP zorganizowano 16 października. W czasie uroczystości w Łazach minutą ciszy uczczono pamięć tragicznie zmarłego strażaka, sekretarza jednostki z Łazów, druha Łukasza Krawczyka.

Jednostka OSP w Łazach zaczęła działalność w 1968 r. Strażakom ochotnikom wówczas zapału do działań społecznikowskich wystarczyło tylko na 7 lat. W 1975 r. działalność straży pożarnej w tej wsi zamarła całkowicie. Mieszkańcy Łazów postanowili reaktywować dawną jednostkę w styczniu 2010 r. W ciągu niemal 2 minionych lat strażacy chętnie i masowo uczestniczyli w kursach kwalifikacyjnych. Zdołali zgromadzić nieco sprzętu gaśniczego. Jako jedna z nielicznych jednostek w okolicy, posiadają motopompę przystosowaną do pompowania nie tylko wody, ale i błotnego szlamu. Samochodu do tej pory jednak nie mieli.

– Jednostka liczy 24 strażaków. Są wśród nas też panie. Mamy 5 kobiet. Kilku młodych ochotników przechodzi próbę przed przyjęciem do OSP – charakteryzuje M. Burdach. (PGL)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości