Młodzież z łukowskiego „Rolnika” ma powody do zadowolenia. Od niedawna nie musi marznąć, przechodząc z sal lekcyjnych w głównym budynku szkoły, do pomieszczeń w sąsiednim. Za 1.100 tys. zł, z inicjatywy samorządu powiatowego, w Zespole Szkół nr 3 im. Wł. Reymonta wybudowano nowy łącznik.
![]() Widoczna w centrum zdjęcia, Anna Pietrzak, dyrektorka ZS 3 w Łukowie, promieniała radością podczas uroczystości. Fot. PGL |
Nie podobało mi się „Rolnik”, czyli Zespół Szkół nr 3 im. Wł. Reymonta w Łukowie ma się z czego cieszyć i jego społeczność może tę radość uzewnętrzniać w każdy przyjęty w obecnej cywilizacji sposób. Ale jako uczestnikowi oficjalnej uroczystości w państwowej placówce edukacyjnej i wychowawczej nie wszystkie formy okazywania owej radości przypadły do gustu. |
|
W łączniku znalazły się też pomieszczenia gospodarcze, łazienki z WC i sale dydaktyczne (3 sale lekcyjne i 2 pracownie komputerowe). Dzięki zwiększeniu liczby sal lekcyjnych, zajęcia we wspomnianej szkole będzie można prowadzić jednozmianowo. Uroczystość oficjalnego oddania łącznika do użytku z podniosłym przecinaniem symbolicznej wstęgi, połączono z dużą szkolną akademią. Pojawiło się na niej niespodziewanie wielu gości: przedstawicieli władz powiatowych, radnych powiatu łukowskiego, urzędników i księży z niektórych łukowskich parafii. |
Nie podobało mi się, że w trakcie uroczystej akademii na sali gimnastycznej w pewnym momencie przystąpiono do religijnego obrzędu święcenia krzyży, które miały zgodnie z wolą, mam nadzieję uczniów i ich rodziców oraz dyrekcji, a nie tylko samej dyrekcji, zawisnąć w nowych salach lekcyjnych w oddawanym do użytku łączniku. Dla mnie ten moment, ze względu na miejsce i okoliczności, nie był ani sacrum, ani profanum. Dla mnie święcenie katolickich krzyży w sali gimnastycznej państwowej szkoły, było tylko i wyłącznie symbolem koniunkturalizmu. |
| Niedawno przedstawiciele władz powiatowych, wykonawca inwestycji, dyrekcja szkoły, księża i inne osoby, dokonały symbolicznego otwarcia łącznika. Kapłani poświęcili budynek i krzyże zawieszane w salach lekcyjnych. W „Rolniku” kształci się młodzież do pracy w wielu zawodach ekonomicznych, gastronomicznych czy informatycznych. Niekwestionowaną zasługą dyrektorki ZS 3, Anny Pietrzak, jest skuteczne zabieganie o rozwój bazy lokalowej kierowanej przez nią placówki. (pgl) |
Pragnę jeszcze zaznaczyć, że nie sprzeciwiam się umieszczaniu religijnych symboli w świeckiej szkole, chociaż najzdrowsza sytuacja byłaby wówczas, gdyby krzyże znajdowały się w kościołach i innych miejscach związanych z religią, a w państwowych szkołach jedynym i najważniejszym symbolem byłby biały orzeł. Bardzo nie podoba mi się wykorzystywanie symbolu krzyża do doraźnych celów, innych niż ściśle religijne. |
| Więcej szczegółów w papierowym i e-wydaniu „TS” | A można było przecież przed lub po szkolnej akademii, albo kiedykolwiek indziej, pójść z chętnymi na mszę do kościoła, zanieść tam krzyże, i właśnie tam, w religijnej oprawie, religijne symbole poświęcić, trwając w skupieniu nieco dłużej niż 5 minut między oficjalnym przemówieniem, a uczniowskim programem artystycznym. |
| Piotr Giczela |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!