W Łukowie rozebrano jeden z ostatnich drewnianych przedwojennych domów. Zatrudnieni przy rozbiórce pracownicy z firmy „Instalbud” bardzo uważnie zbierali poszczególne elementy całkiem solidnej jeszcze budowli. – Prawdopodobnie jest to ostatni pożydowski dom w mieście, a Żydzi stawiając budynki układali monety na fundamentach, co miało zapewnić szczęście – mówi Antoni Makaruk, właściciel „Instalbudu”.
Dom stał przy ul. Cieszkowizna. Ostatnio miał numer 15. Nie był zamieszkany, odkąd po sąsiedzku rozpoczęto budowę hali sportowej dla Gimnazjum nr 2. Wcześniej mieszkały tu 2-3 rodziny. Ale jak opowiedzieli dwaj starsi mężczyźni, którzy przypatrywali się rozbiórce, był czas, że w budynku tym z miejskiego kwaterunku dano mieszkanie nawet 6 rodzinom.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!