MKP Pogoń Siedlce sięgnął po trzy punkty w wyjazdowym meczu rozgrywek I ligi przeciwko ekipie Znicza Pruszków.
Podopieczni trenera Adama Noconia wygrali 1:0. Gola na wagę zwycięstwa w 65 minucie zdobył Marcin Flis, który wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul na Czarku Demianiuku.
W końcówce spotkania wyborną sytuację na podwyższenie wyniku miał Nikodem Zielonka, ale trafił w słupek.
Znicz Pruszków -MKP Pogoń Siedlce 0:1 (0:0).
Następny ligowy mecz aktualnie piąta w tabeli Pogoń rozegra 12 września w Głogowie z miejscowym Chrobrym.
Tabela: flascore

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wynik zadawala ponieważ trzy punkty potrzebne jak rybie woda. W tym meczu bronili się piłkarze Pogoni i nadal nie strzelają z dalszych odległości. Gdyby nie dobrze grający bramkarz to wynik mógłby być całkiem inny. Przecież obroną nie można grać cały czas, bo jeden błąd może zniweczyć całe spotkanie. Dobrze, że w tym meczu zaczęto atakować z głębokiej defensywy. Szkoda, że w poprzednim meczu tego nie było. Jedna akcja zaw. 56 doprowadziła do rzutu karnego i w końcu zdobycia kompletu punktów. Teraz znowu wyjazdowe spotkanie z silniejszym zespołem i mam nadzieję, że wynik będzie podobny. Tego życzę zawodnikom i trenerowi, aby zastosował odpowiednią receptę na następny mecz.
Przecież ze Śląskiem Wrocław bedzie u nas
To w poprzednim sezonie wyglądało mniej więcej tak: "Po 19 kolejkach Pogoń miała na koncie zaledwie 9 punktów...", teraz po 8 kolejkach jest prawie 2 razy więcej.
Na tym etapie rozgrywek Pogoń ma już sporo punktów;)
A nasz wódz z magistratu , sportowiec pod niebiosa byl na meczu??
Liczą się punkty, a nie wrażenie artystyczne. Pięć bramek straconych w ośmiu meczach. Można grać obroną i wygrywać.
Brawo panowie! Tak trzymać. Poważnie zastanawiam sie nad kupnem karnetu
Wynik zadawala ponieważ trzy punkty potrzebne jak rybie woda. W tym meczu bronili się piłkarze Pogoni i nadal nie strzelają z dalszych odległości. Gdyby nie dobrze grający bramkarz to wynik mógłby być całkiem inny. Przecież obroną nie można grać cały czas, bo jeden błąd może zniweczyć całe spotkanie. Dobrze, że w tym meczu zaczęto atakować z głębokiej defensywy. Szkoda, że w poprzednim meczu tego nie było. Jedna akcja zaw. 56 doprowadziła do rzutu karnego i w końcu zdobycia kompletu punktów. Teraz znowu wyjazdowe spotkanie z silniejszym zespołem i mam nadzieję, że wynik będzie podobny. Tego życzę zawodnikom i trenerowi, aby zastosował odpowiednią receptę na następny mecz.
Przecież ze Śląskiem Wrocław bedzie u nas
To w poprzednim sezonie wyglądało mniej więcej tak: "Po 19 kolejkach Pogoń miała na koncie zaledwie 9 punktów...", teraz po 8 kolejkach jest prawie 2 razy więcej.