Reklama

Mińsk Mazowiecki: Burmistrz o demografii i problemach miasta

Budowa miejskiego żłobka, nowe parkingi „Parkuj i Jedź”, problemy komunikacyjne oraz niepokojące dane demograficzne - o tym mówił podczas niedawnego spotkania z mieszkańcami burmistrz Mińska Mazowieckiego Marcin Jakubowski, przedstawiając najważniejsze inwestycje i wyzwania stojące przed miastem.

Budowa pierwszego miejskiego żłobka ma być odpowiedzią na rosnące koszty prywatnej opieki nad najmłodszymi dziećmi.

– Żłobek to wydatek prawie 8 milionów 400 tysięcy złotych. Placówka będzie przygotowana dla 85 dzieci, a jest to inwestycja w miejsce, którego dotychczas w Mińsku nie było – mówił Marcin Jakubowski. Do tej pory miasto wychodziło z założenia, że prywatne żłobki są w stanie zabezpieczyć potrzeby mieszkańców. Z czasem jednak coraz więcej rodzin zaczęło zwracać uwagę na wysokie koszty opieki.

Reklama

– Wielu mieszkańców skarżyło się, że nawet przy rządowym bonie w wysokości ponad 1500 zł miesięcznie nadal trzeba sporo dopłacać do prywatnych placówek. Chcemy tak zorganizować miejski żłobek, aby bon praktycznie wystarczał na pobyt dziecka, oczywiście poza wyżywieniem – tłumaczył burmistrz.

Jak zaznaczył, 85 miejsc żłobkowych to znacząca liczba w kontekście obecnej sytuacji demograficznej miasta.

– W 2025 roku mieliśmy około 250 urodzeń. Niestety z roku na rok liczba narodzin spada. Mamy mniej urodzeń niż zgonów, a dodatkowo dochodzi jeszcze ujemna migracja – podkreślał.

Reklama

Burmistrz zwrócił uwagę, że choć w przestrzeni publicznej można od nieść wrażenie, że Mińsk Mazowiecki stale się rozwija i przybywa mieszkańców, rzeczywistość wygląda bardziej skomplikowanie.

– To, że w Mińsku widać coraz więcej ludzi, nie oznacza, że są to mieszkańcy naszego miasta. W dużej części są to mieszkańcy okolicznych gmin, które notują dodatnie saldo demograficzne. Sama gmina Mińsk Mazowiecki odnotowuje wzrost mieszkańców nawet o 20 procent rok do roku – mówił.

Jakubowski podkreślał również rolę miasta jako centrum całego powiatu.– Stolica 150-tysięcznego powiatu przejmuje na siebie ogromne obciążenie związane z handlem, edukacją, urzędami i komunikacją. Większość szkół ponadpodstawowych, instytucji oraz urzędów znajduje się właśnie w Mińsku Mazowieckim – zaznaczał.

Reklama

Sporo miejsca poświęcono także problemom komunikacyjnym, szczególnie związanym z dojazdami do Warszawy.

– Nie tylko mieszkańcy Mińska Mazowieckiego pracują w Warszawie. Do naszego miasta codziennie przyjeżdżają także mieszkańcy okolicznych gmin, którzy traktują Mińsk jako węzeł przesiadkowy – wyjaśniał burmistrz. Właśnie dlatego miasto rozwija system parkingów „Parkuj i Jedź”.

– Jeden taki parking wybudowaliśmy już kilka lat temu przy ulicy Sosnkowskiego. Można tam bezpłatnie parkować, mając ważny bilet okresowy Kolei Mazowieckich – przypomniał. Kolejna inwestycja ma powstać w rejonie stacji Mińsk Mazowiecki Anielina.

Reklama

– Chcemy wybudować tam nowy parking „Parkuj i Jedź” za około 2,5 miliona złotych. Mamy już gotową dokumentację projektową i złożyliśmy wnioski o dofinansowanie unijne – poinformował Marcin Jakubowski.

Jak podkreślił, miasto będzie rozwijało nie tylko parkingi umożliwiające przesiadkę na kolej, ale również rozwiązania pozwalające mieszkańcom wygodnie zostawiać samochody i korzystać z komunikacji publicznej.

– Mam nadzieję, że będą powstawać kolejne parkingi pozwalające nie tylko przesiąść się na pociąg, ale też wygodnie dojechać do miasta i dalej korzystać z komunikacji zbiorowej – zaznaczył burmistrz.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WWL - niezalogowany 2026-05-29 12:29:17

    W też mamy władzę stawiająca na rozwój - właśnie biorą się za cięcia w edukacji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    CANAU - niezalogowany 2026-05-29 12:57:06

    Mało kto o tym pisze... To właśnie Wy "Dżepetty" sprzed epoki stworzyliście młodym ludziom taki świat jaki obecnie wygląda i to się obecnie TOTANIE NIESPRADZA. Stare "dziadki" myślą, że problemem demografii są żłobki czy jakaś tam infrastruktura... Ewentualnie kasa +500, +800, +Miliard jeden dolarów. Nie tu leży problem, nie w infrastrukturze czy w +przedszkolach, żłobkach. Dziadki sprzed "epoki" są kompletnie "odklejeni" z jakimi pr0blemami wiążą się młodzi ludzie. Żeby było zabawniej takie "pr0blemy" stara się rozwiązywać na całym świecie i o dziwo nic z tego nie wynika. - p0litycy są odklejeni od twardych danych statystycznych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Polaków ma nie być - niezalogowany 2026-05-29 13:00:35

    krótko: od kilku lat polskojęzyczna władza zastępuje Polaków innym narodem, który to naród finansuje z Polaków pieniędzy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości