Reklama

Mural z historią i duszą powstał w Siedlcach

Na wjeździe do tunelu w Siedlcach pojawiło się nowe malowidło, które już wzbudza emocje i zainteresowanie mieszkańców. Barwny mural, stworzony z okazji Dni Siedlec, to nie tylko ozdoba ściany, ale też podróż przez dzieje miasta – od XVIII wieku aż po współczesność.

Autorem koncepcji i jednym z twórców dzieła jest siedlczanin Radosław Zyśk, który zaprosił do współpracy zaprzyjaźnionych artystów z różnych części Polski. Wspólnie, mimo kapryśnej pogody, zostawili na murze fragment swojej pasji i wyobraźni.

– Począwszy od lewej strony, widzimy park z XVIII wieku, pierwotnie zaprojektowany jako ogród włoski. Staw był wówczas o wiele większy, z dziesięcioma wysepkami i pawilonami, otoczonymi kanałami, po których pływały łodzie, a nawet statki spacerowe. Na muralu pokazaliśmy kilka osób w łódce, a obok mężczyznę i kobietę odpoczywających nad brzegiem – opowiada Radosław Zyśk.

Reklama

Dalej oko przyciąga sylwetka łabędzia – to symbol lat 90., gdy majestatyczny ptak pływał po siedleckim stawie i zapisał się w pamięci starszych pokoleń. Obok znalazła się również postać siłacza Jacka, dobrze znanego mieszkańcom, przedstawiona w pocztówkowej formie. Nad nim unosi się abstrakcyjna wizja katedry, której strzeliste linie łączą się ze współczesną interpretacją historii miasta.

Mural wieńczy portret księżnej Aleksandry Ogińskiej, przedstawionej w zaskakującej, hiphopowej odsłonie – otoczonej kwiatami, które dawniej zdobiły jej ogrody. To swoisty most między tradycją a nowoczesnością, pokazujący, że przeszłość może świetnie współgrać ze współczesną estetyką.

Reklama

– Chciałbym niezmiernie podziękować wszystkim artystom, którzy przyjechali i mimo deszczu zostawili na ścianie cząstkę siebie. Dziękuję Miastu Siedlce, a przede wszystkim pani Katarzynie Dobijańskiej za to, że zaufała i dała szansę mojej wizji tego miejsca. Aby więcej takich ludzi – podkreśla Radosław Zyśk.

- Cieszę się, że tunel przy ulicy Kilińskiego zyskał nowy charakter dzięki muralowi. To miejsce, z którego codziennie korzystają mieszkańcy, stało się bardziej przyjazne i kolorowe. Mural nawiązuje do historii i symboli Siedlec, a jednocześnie pokazuje, że nasze miasto jest otwarte na nowoczesne formy sztuki - powiedział Tomasz Hapunowicz prezydent Siedlec.

Reklama

Nowe malowidło w Siedlcach to przykład, jak sztuka uliczna może stać się nie tylko elementem estetycznym, ale i sposobem opowiadania lokalnej historii w zupełnie nowy sposób.

Projekt jest współfinansowany w ramach realizacji zadań Miejskiego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii w 2025 roku.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/09/2025 15:34
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    CANAU - niezalogowany 2025-09-17 16:00:58

    Swoją drogą kiedy "graffitowali wandale" na ulicy Prądzyńskiego i Hłasko? Bo też ładnie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pan z Wami - niezalogowany 2025-09-17 17:30:04

    Motywy parku, wody, łódki, ok... fajnie to wygląda... Ale co to za bazgroły wokół Jacka i katedry... nie rozumiem tego ;/

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zdziwiony - niezalogowany 2025-09-17 18:02:39

    Pięknie brawo wszystkim którzy mieli taki pomysł

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama