Reklama

Nauczycielka z Fiukówki miała rację

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie zakończył się proces apelacyjny w sprawie zapewnienia odpowiednich warunków pracy Krystynie Tomasik, nauczycielce ze Szkoły Podstawowej w Fiukówce. Dyrektorka tej szkoły poleciła nauczycielce języka polskiego uzupełniać niezbędne do etatu pensum godzin aż w 4 szkołach.

Nauczycielkę zobowiązano do prowadzenia zajęć, do których, jak stwierdził sąd, nie miała kwalifikacji. Wybuchł konflikt prawny pomiędzy Krystyną Tomasik, a Marzeną Grzejdak, dyrektorką wspomnianej szkoły. K. Tomasik nie zgadzała się również z decyzjami organu prowadzącego placówkę w Fiukówce, czyli z władzami gminy Krzywda, do których kierowała odwołania w sprawie niesprawiedliwych dla niej decyzji przełożonej.

W grudniu przed Sądem w Białej Podlaskiej zapadł wyrok, na mocy którego K. Tomasik miała zostać przywrócona do pracy w SP w Fiukówce, zgodnie z jej kwalifikacjami zawodowymi. Działania dyrektorki, jak i wójta gminy Sąd uznał za bezprawne.

Od wyroku apelację złożyła M. Grzejdak, która domagała się unieważnienia orzeczenia w całości. Rozprawa odbyła się w Lublinie. Sąd podtrzymał w mocy wyrok Sądu I Instancji z Białej Podlaskiej. Wyrok jest prawomocny i w normalnym trybie postępowania przed sądami powszechnymi nie podlega zaskarżeniu.

Dowiedzieliśmy się, że praca zgodnie z wyrokiem sądu zostanie przydzielona nauczycielce dopiero od nowego roku szkolnego. K. Tomasik uważa, że pracę odpowiadającą jej kwalifikacjom, zgodnie z wyrokiem, powinna otrzymać z chwilą jego uprawomocnienia się. – Od tamtej pory do wakacji jest niemal 2,5 miesiąca. Żądam respektowania wyroku sądu! – denerwuje się nauczycielka.

– Nie mamy możliwości przyjęcia teraz pani Krystyny Tomasik do szkoły w Fiukówce zgodnie z wyrokiem – powiedział nam Jerzy Kędra, wójt gminy Krzywda. –  Musielibyśmy wywrócić obowiązujący plan zajęć do góry nogami, trzeba by rozwiązać z kimś umowę o pracę, co też jest trudne pod względem prawnym.

Zapowiada się ciąg dalszy konfliktu, ponieważ K. Tomasik zamierza skierować do sądu wniosek o nadaniu wyrokowi z Lublina klauzuli natychmiastowej wykonalności. Wójt zaś nie wyklucza wystąpienia o kasację wyroku Sądu Okręgowego.

Więcej szczegółów w papierowym i e-wydaniu „TS”. (PGL)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości