Reklama

Nauczycielka z Fiukówki wygrała z pracodawcą

Przed Sądem Pracy w Białej Podlaskiej zapadł niedawno wyrok w sprawie z powództwa Krystyny Tomasik, byłej dyrektorki Szkoły Podstawowej w Fiukówce (gm. Krzywda), pracującej ostatnio jako nauczycielka tej placówki. K. Tomasik wygrała z pracodawcą batalię o godziwe zatrudnienie.

Nauczycielka zdecydowała się skierować sprawę do Sądu Pracy, ponieważ drugi rok z rzędu ma kłopoty z „uzbieraniem” pensum godzin na cały etat. Nowa dyrektorka poleciła jej w tym roku szkolnym uzupełniać to pensum aż w 4 szkołach rozrzuconych po terenie gminy. Wójt, do którego odwoływała się K. Tomasik, utrzymał w mocy decyzję dyrektorki, tłumacząc, że wielu nauczycieli w sytuacji niżu demograficznego musi uzupełniać godziny lekcyjne poza własnymi szkołami.

Niezrozumiałe jednak w postępowaniu przełożonych K. Tomasik, na co zwrócił uwagę Sąd Pracy, jest to, że poleca się jej prowadzić zajęcia, do jakich nie ma zawodowych kwalifikacji, a nie te, które zgodnie z posiadanym wykształceniem mogłaby prowadzić.

K. Tomasik ukończyła studia pedagogiczna w zakresie nauczania początkowego. Poza tym studia podyplomowe z zakresu bibliotekarstwa i kolejne z filologii polskiej oraz oligofrenopedagogiki. Mogła więc, zgodnie z logiką, prowadzić w Szkole Podstawowej w Fiukówce szkolną bibliotekę i uczyć języka polskiego. To pozwoliłoby uzyskać K. Tomasik wymagane pensum. Dyrektorka placówki przyjęła jednak do pracy w szkole w Fiukówce nową polonistkę, a K. Tomasik otrzymała polecenie zajęcia się biblioteką i szkolną świetlicą. W 3 innych szkołach również miała pracować w świetlicach.

– Nie mam kwalifikacji do prowadzenia zajęć świetlicowych – mówi K. Tomasik

– Konsultowaliśmy tę sprawę ze specjalistami. Pani Tomasik ukończyła m.in. pedagogikę ze specjalnością opiekuńczo-wychowawczą. Naszym zdaniem to wystarczające kwalifikacje do pracy w świetlicy. Tak też zapisano w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej – oponuje Jerzy Kędra, wójt gminy Krzywda.

K. Tomasik jest zdziwiona, że wójt wynalazł w jej kwestionariuszu osobowym wykształcenie, którego nie ma. Sąd Pracy w Białej Podlaskiej, po wysłuchaniu zeznań stron i zapoznaniu się z dokumentami zdania dyrektorki SP w Fiukówce i wójta gm. Krzywda nie podzielił. Nakazał przywrócić K. Tomasik do pracy w SP w Fiukówce, zgodnie z jej kwalifikacjami zawodowymi. Sąd uznał również, że polecenia, za wiedzą i akceptacją wójta gminy, wydawane przez dyrektorkę szkoły były niezgodne z prawem.

Dyrektorka szkoły wystąpiła z wnioskiem o pisemne uzasadnienie wyroku. Decyzja o tym, czy będzie składana apelacja od wyroku jeszcze nie zapadła. Jak powiedział nam wójt gminy, trwają konsultacje prawne. (pgl)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości