Reklama

Nauczycielka z Zalesia jest winna

Tak orzekł sąd w Łukowie, gdzie zakończyła się rozprawa o zeszyt, która poruszyła Polskę. Chodzi o uczniowski zeszyt od języka polskiego. O jego kradzież została oskarżona rusycystka z Zespołu Szkół w Zalesiu. Sąd uznał, że nauczycielka jest winna zarzucanych jej czynów!

Sprawę na policję zgłosił ojciec ucznia, któremu nauczycielka w zeszycie napisała uwagę za złe zachowanie. Ojciec na uwagę niegrzecznie odpisał nauczycielce i... zaczęło się.
Rusycystka nie chciała, by prywatna, i jej zdaniem, obraźliwa korespondencja trafiła do innych uczniów, więc zabrała zeszyt. W zamian dała uczniowi czysty z notatkami skserowanymi ze starego. Ojciec chłopca uznał, że zabranie zeszytu jest kradzieżą dobra, które ma dla niego wartość emocjonalną. Wycenił ją na 250 zł.
Sąd odstąpił od wymierzania kary. Nauczycielka zapłaci jedynie 100 zł tytułem kosztów postępowania. (pgl)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości