Formuła Onkobiegu różni się od tradycyjnych zawodów sportowych. Nie liczy się dystans, a czas spędzony wspólnie. Przez sześćdziesiąt minut, o tej samej godzinie w całej Polsce, biegacze, spacerowicze i maszerujący pokonują kolejne kilometry w duchu jedności z osobami chorymi na nowotwory.
Kiedy pięć lat temu Joanna Kozłowiec objęła stanowisko wicedyrektor w Siedleckim Centrum Onkologii, miała jasną wizję: onkologia nie może być tylko miejscem leczenia i diagnozy, ale przestrzenią, w której pacjent czuje się bezpieczny, zauważony i otoczony troską. Od tamtej pory konsekwentnie wprowadza zmiany – od kolorów na ścianach i kwiatów na korytarzach, po wspólne śpiewanie kolęd, czy ubieranie choinki dla chorych i akcje profilaktyczne w szkołach. – Zawsze powtarzam, że medycyna to nie tylko aparatura i zabiegi. To także relacje, empatia i świadomość, że pacjent nie walczy sam – mówi.
14 września nad siedleckim Zalewem odbędzie się pierwszy lokalny Onkobieg, organizowany przez Siedleckie Centrum Onkologii w ramach ogólnopolskiej akcji Stowarzyszenia Sarkoma. Wydarzenie, które od osiemnastu lat jednoczy pacjentów, lekarzy i mieszkańców w całej Polsce, po raz pierwszy zawita do Siedlec. Do udziału zgłosiło się pięćdziesięciu uczestników, którzy pobiegną nie dla wyniku, lecz dla idei. – Mamy skromną grupę biegaczy, ale uważam, że to bardzo dużo jak na pierwszą edycję. Najważniejsze jest to, że chcemy być częścią tej inicjatywy i pokazać, że zdrowie i solidarność z pacjentami są dla nas ważne – podkreśla dr n. med. Joanna Kozłowiec.
Formuła Onkobiegu różni się od tradycyjnych zawodów sportowych. Nie liczy się dystans, a czas spędzony wspólnie. Przez sześćdziesiąt minut, o tej samej godzinie w całej Polsce, biegacze, spacerowicze i maszerujący pokonują kolejne kilometry w duchu jedności z osobami chorymi na nowotwory. Ci, którzy nie mogą wziąć udziału w wydarzeniach stacjonarnych, mają możliwość uczestnictwa w wersji wirtualnej. – Bieg trwa godzinę i nie ma znaczenia, ile kilometrów pokonamy. Chodzi o to, by w tym czasie wszyscy byli razem – ci, którzy są zdrowi, i ci, którzy walczą z chorobą. To symboliczne pokazanie, że nie zostawiamy nikogo samego – tłumaczy wicedyrektor.
W Siedlcach start biegu zaplanowano o godzinie 11:00 przy żaglówce, a trasa poprowadzi wokół Zalewu. Oprócz sportowej aktywności na uczestników czekają również atrakcje edukacyjne – m.in. stoisko zdrowotne, przy którym będzie można zmierzyć ciśnienie czy porozmawiać o profilaktyce. – Chcemy, by Onkobieg miał w naszym mieście także wymiar edukacyjny. To nie tylko rekreacja, ale także przypomnienie, że o zdrowie trzeba dbać codziennie. Widzimy przecież, jak wzrasta liczba zachorowań na nowotwory, także wśród młodych ludzi – zaznacza dr Kozłowiec.
Dla niej Onkobieg jest naturalnym przedłużeniem misji, którą realizuje w Siedleckim Centrum Onkologii. – Nieraz pacjent podłączony do kroplówki przechodzi korytarzem, by powiedzieć: „dziękuję, że tu jest inaczej”. Wtedy wiem, że nasza praca ma sens. Bo onkologia to nie tylko diagnoza – to także nadzieja – opowiada.
Opłata startowa w wysokości 70 złotych pokrywa koszt pakietu biegacza, a część środków przeznaczona jest na wsparcie pacjentów onkologicznych. – Można powiedzieć, że to dużo albo że to niewiele, ale każdy grosz idzie na pomoc chorym. A najważniejsze jest to, że tysiące ludzi w całej Polsce, w tym roku także w Siedlcach, będą przez godzinę pokonywać kilometry w jednym celu – by pokazać pacjentom, że nie są sami – podkreśla.
Pierwsza edycja Onkobiegu w Siedlcach ma szansę na stałe wpisać się w kalendarz wydarzeń miasta. Dla Joanny Kozłowiec to nie tylko inicjatywa sportowa, lecz także dowód, że wartości, które wprowadza wraz z zespołem do codziennej pracy w centrum onkologii, mogą przenosić się także poza mury szpitala. – Chcemy pokazać, że onkologia to nie tylko trudna diagnoza. To także wspólnota, profilaktyka i nadzieja. Każdy krok i każdy kilometr przebiegnięty nad Zalewem to sygnał, że razem możemy więcej – podsumowuje.
Organizatorzy zapraszają mieszkańców do kibicowania, spotkania się, wspólnej rozmowy oraz skorzystania ze stoisk. Zapisy zostały już zamknięte, wiec pozostaje tylko aplikacja albo kibicowanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda ze nikt nie mówi o tym że pacjent potrafi przyjść na badanie mówią że ma zostać na oddziale za chwilę mówię że nie . Niech jedzie do domu i za 2 godziny dzwonią że jednak na przyjść na oddział.
wczoraj w TVN Uwaga byl materiał o SOR w Elblągu. Jako ekspert wypowiadał się nasz Mioduski mówiąc jakie standardy na SORze winny być zachowane. Uśmiałam się jak norka.
Szkoda ze nikt nie mówi o tym że pacjent potrafi przyjść na badanie mówią że ma zostać na oddziale za chwilę mówię że nie . Niech jedzie do domu i za 2 godziny dzwonią że jednak na przyjść na oddział.
wczoraj w TVN Uwaga byl materiał o SOR w Elblągu. Jako ekspert wypowiadał się nasz Mioduski mówiąc jakie standardy na SORze winny być zachowane. Uśmiałam się jak norka.