Z jednej strony jest ścieżka rowerowa. Z drugiej też jest… A pośrodku 200 metrów brakuje.
– Tu jest naprawdę bardzo niebezpiecznie, a od dawna nikt się tym problemem nie zajmuje, pewnie nawet udaje, że go nie zauważa – interweniowali nasi czytelnicy. – Chodzi o odcinek przy drodze krajowej od mostu na Muchawce w stronę restauracji McDonalda.
– Przecież tędy chodzi i jeździ rowerami masa młodzieży, którą przyciąga popularna restauracja McDonald’s – alarmują czytelnicy. – Dla wielu siedlczan to też popularna trasa wycieczek rowerowych i pieszych. A tu nagle bezpieczny ciąg komunikacyjny się urywa. I tak jest od wielu lat.
Czytelnicy pytają, czy żyje my w dwóch różnych rzeczywistościach. Po stronie miasta można się poruszać bezpiecznie, a za mostem, gdzie zaczyna się gmina, zaczynają się także problemy z bezpieczeństwem.
O tym problemie od dawna mówią radni gminy Siedlce, a szczególnie Roman Chojecki, który w radzie reprezentuje między innymi właśnie Iganie. Tak też było na ostatniej sesji RG Siedlce.
Radny zaczął dość prowokacyjnie: – Panie wójcie, teraz zmieniła się sytuacja i dzisiaj nie ma już prezydenta Sitnika… – zwrócił się radny do wójta Henryka Brodowskiego. – Chciałem panu przypomnieć o tym nieszczęsnym odcinku 200 metrów między mostem na Muchawce a McDonald’s. Bardziej niebezpiecznego miejsca chyba nie ma w naszej gminie. I my ślę, że z obecnym prezydentem może uda się porozmawiać… – wyraził na dzieję radny Roman Chojecki.
– Panie radny, pan dobrze wie, że moja skromna osoba jest za tym, żeby ten teren drogowy przejąć – odpowiedział radnemu wójt Henryk Brodowski. – Problem w tym, że nie chodzi o przejęcie tych 200 metrów, ale o wyremontowanie mostu ma Muchawce. Bez tego nie da się tu zrobić żadnego bezpiecznego rozwiązania.
Wójt wyjaśniał, dlaczego nie da się tego zrobić. – Gdybyśmy przejęli ten teren drogowy, to można to zrobić tylko z przejęciem mostu – informował wójt. – Oczywiście ten most trzeba by wyremontować, a to koszt przynajmniej 10-12 milionów złotych. Na taki gigantyczny wydatek naszej gminy nie stać. W związku z ewentualnym remontem mostu i przebudową tego odcinka drogi, w gminie Siedlce przez rok nie można by prowadzić żadnych inwestycji.
– Proponuję radnemu, aby swój wniosek obejmujący remont mostu złożył na następnej sesji RG – najwyraźniej ironizował wójt. – Nie widzę przeszkód, żeby to zrobił.
Wygląda więc na to, że na razie nie widać rozwiązania dla problemu braku ścieżki rowerowej za mostem w kierunku McDonalda. Problemu, dotyczącego bezpieczeństwa mieszkańców zarówno gminy Siedlce, jak i miasta. Niestety, w tym przypadku most na Muchawce, zamiast łączyć, ewidentnie dzieli.
Radny Roman Chojecki uważa jednak, że sprawę bezpieczeństwa w tym rejonie można rozwiązać w prosty i tani sposób.
– Tu jest potrzebna tylko odrobina dobrej woli – mówi Roman Chojecki. – Nie trzeba żadnego, liczonego w milionach, remontu mostu. W tym miejscu trzeba po prostu wydzielić na jezdni ścieżkę rowerową. Wystarczy popatrzeć, jak zrobiono to na innym, zresztą sąsiednim, moście na Muchawce w Żelkowie. Tam wydzielono ścieżkę na jezdni specjalnymi elementami, podobnymi do progów zwalniających. I takie rozwiązanie bardzo dobrze się sprawdza. Przede wszystkim jest znacznie bezpieczniej.
Rzeczywiście, ścieżka rowerowa została wydzielona na jezdni również na wiadukcie „warszawskim” w Siedlcach. I tam też się sprawdza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze