MKP Pogoń Siedlce rozegrał dobry mecz przeciwko faworyzowanej ekipie Śląska Wrocław, ale nie zdobyła choćby punktu.
Początek spotkania należał do drużyny Śląska. Efektem była bramka na 1:0, którą w 22 minucoe strzałem głową zdobył Damian Warchoł.
Siedlczanie nie spuścili głów i dążyli do wyrównania. Udało się to w 40 minucie za sprawą Przemysława Misiaka, którego znakomitym podaniem obsłużył Maciej Famulak.
Trzy minuty później to Famulak wpisał się na listę strzelców. Do przerwy Pogoń prowadziła 2:1.
Po zmianie stron biało-niebiescy zdominowali ekipę gości. Raz za razem dochodzili do wybornych sytuacji. Trzy okazje zmarnował Karol Podliński. Famulak trafił w poprzeczkę, a Misiak w słupek. Piłka jak zaczarowana nie mogła podążyć w kierunku siatki...
Końcówka spotkania należała do Śląska. W 85 minucie gola na 2:2 zdobył Przemysław Banaszak. W 88 minucie trafienie zaliczył Michał Rosiak.
Pogoń miała jeszcze szanse na wyrównanie, ale strzał Bartosza Dembka obronił bramkarz, a glówka Marcina Flisa również nie zakończyła się sukcesem.
Pogoń przegrała 2:3, choć z perspektywy przebiegu spotkania zasłużyła na co najmniej remis.
Pogoń Siedlce – Śląsk Wrocław 2:3 (2:1).
Bramki: Przemysław Misiak 40, Maciej Famulak 43 – Damian Warchoł 29, Przemysław Banaszak 84, Michał Rosiak 88.
Pogoń: 57. Jakub Lemanowicz – 4. Przemysław Misiak, 3. Bartosz Dembek, 6. Marcin Flis, 14. Damian Jakubik – 11. Maciej Famulak, 31. Ernest Dzięcioł (73, 41. Dawid Pakulski), 10. Miłosz Drąg, 7. Damian Szuprytowski (64, 95. Nikodem Zielonka), 56. Cezary Demianiuk (73, 9. Alan Rybak) – 13. Karol Podliński.
Śląsk: 25. Michał Szromnik – 78. Serafin Szota, 3. Tommaso Guercio (73, 27. Michał Rosiak), 44. Mariusz Malec, 8. Marc Llinares – 11. Luka Marjanac (46, 47. Antoni Klimek), 81. Patryk Sokołowski, 29. Jakub Jezierski (62, 70. Miłosz Kozak), 6. Besar Halimi, 7. Piotr Samiec-Talar (62, 91. Przemysław Banaszak) – 9. Damian Warchoł (81, 24. Jehor Szarabura).

Tabela: Flashscore.pl
W środę 24 września Pogoń zagra wyjazdowy mecz w Pucharze Polski przeciwko Miedzi Legnica. Natomiast w sobotę 27 września zmierzy się w Tychach z miejscowym GKS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kto normalny gra 20 minut na czas?! Niewykorzystane okazję się zdarzają, ale ostatnie 20 minut stało się festiwalem pod tytułem "kto głupiej wywali piłkę". Mieli Śląsk przyparty do muru, prowadzili, i tak frajersko dać się ograć... Przegrali na własne, głupie, życzenie
Szkoda, była walka, taka porażka nas tylko wzmocni. Parówy do góry i jazda.
Byliśmy lepsi.
Sędzia dramat. Przy spalonym nawet nie poszedł do VARu, a w powtórce na TVP widziałem (pobrałem sobie na dysk cały mecz), że spalonego na 3-1 nie było, ten rzekomo "sędzia" pozbawił Pogoń gola.
To był dobry mecz dla kibica, Pogoń Siedlce i tak w tym sezonie nie spadnie, ani nie wywalczy awansu (nawet nie mamy regulaminowego stadionu na Ekstraklasę). W tym sezonie można sobie pograć wesołe mecze, posprawdzać taktyki, pompować balonik na "sell" jakiegoś zawodnika, wpuszczać i dawać szansę młodzikom - nastolatkom. Pogoń Siedlce powinna rzucić 107 procent sił na Puchar Polski, a mecz już 24 września w środę z Miedzią Legnica.
A jakieś zdjecia z Robertem redakcjo
Sąd umarza polski wątek korupcyjnej afery Nowaka. Chciał tego... prokurator, który przejął śledztwo po 2023 r. Zdumiewająca decyzja Sądu Rejonowego Warszawa-Mokotów. Postanowił on umorzyć tzw. wątek polski w głośnej aferze korupcyjnej, której głównym bohaterem jest Sławomir Nowak, były minister transportu w rządzie Donalda Tuska. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że do wniosku obrony o umorzenie postępowania przyłączył się... prokurator, który niedawno, już po zmianie władzy, zastąpił poprzedniego śledczego prowadzącego sprawę. Sąd podjął decyzję o umorzeniu "wątku polskiego"... jeszcze przed formalnym rozpoczęciem procesu, powołując się na przepisy o "oczywistym braku faktycznych podstaw oskarżenia". Chodzi o zarzuty dotyczące przyjmowania przez Nowaka łapówek w zamian za załatwianie intratnych stanowisk w spółkach Skarbu Państwa. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do sądu w grudniu 2021 roku. Największe kontrowersje budzi postawa prokuratury. Do wniosku obrońców o umorzenie sprawy przyłączył się bowiem... sam prokurator. Skąd taka wolta oskarżyciela publicznego? Wszystko staje się jasne, gdy uświadomimy sobie, że prokurator referent sprawy Nowaka zmienił się po przejęciu władzy przez Koalicję 13 Grudnia. "Sąd wyraźnie podkreślił, że nie ma żadnych dowodów świadczących o popełnieniu jakiegokolwiek przestępstwa przez mojego klienta" – triumfowała w rozmowie z mediami Joanna Broniszewska, pełnomocniczka Sławomira Nowaka. Sam Nowak skomentował decyzję, mówiąc o "gorzkiej satysfakcji". "Daleki jestem od triumfalizmu, ale to przywraca wiarę w wymiar sprawiedliwości. Mam gorzką satysfakcję, że to na moim przypadku wymiar sprawiedliwości wstaje z kolan" – stwierdził. Należy jednak podkreślić, że piątkowa decyzja sądu nie oznacza całkowitego oczyszczenia Sławomira Nowaka z zarzutów. Umorzenie dotyczy jedynie wątków krajowych. Wciąż toczy się główny i znacznie poważniejszy proces przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Dotyczy on w dużej mierze zarzutów o charakterze korupcyjnym z okresu, gdy Nowak pełnił funkcję szefa Ukrawtodoru, ukraińskiej państwowej agencji drogowej. Były minister jest tam podejrzany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, żądanie i przyjmowanie wielomilionowych korzyści majątkowych (mowa o kwocie ponad 6,1 mln zł) w zamian za przyznawanie prywatnym firmom kontraktów na budowę i remont dróg na Ukrainie, a także o pranie brudnych pieniędzy. Sam Nowak komentuje to słowami: "Przede mną jeszcze długa droga, by udowodnić swoją niewinność".
Lepsi technicznie Ślązacy grali piłką, a nasi ambitnie biegali i tracili siły. Pod koniec niektórzy ledwo poruszali się, nie byli w stanie dobrze przyjąć ani celnie podać.
Kto normalny gra 20 minut na czas?! Niewykorzystane okazję się zdarzają, ale ostatnie 20 minut stało się festiwalem pod tytułem "kto głupiej wywali piłkę". Mieli Śląsk przyparty do muru, prowadzili, i tak frajersko dać się ograć... Przegrali na własne, głupie, życzenie
Szkoda, była walka, taka porażka nas tylko wzmocni. Parówy do góry i jazda.
Byliśmy lepsi.