Budownictwo mieszkaniowe jest kołem zamachowym gospodarki. To znana prawda. Zna ją też burmistrz Łukowa, Dariusz Szustek. Dlatego na liście najważniejszych spraw do załatwienia w tej kadencji umieścił punkt: „Rozwój budownictwa mieszkaniowego, infrastruktury i urbanistyki miejskiej”.
W mieście od lat panuje głód mieszkań. Ceny metra kwadratowego w lokalach na rynku wtórnym (pierwotnego nie ma, bo nic się nie buduje i nic nie sprzedaje) sięgają cen lubelskich. Jeden z łukowskich agentów nieruchomości stwierdził, że taniej jest nabyć mieszkanie w: Siedlcach, Białej Podlaskiej czy Radomiu. Łukowskie ceny wahają się od min. 2,2 tys. zł do max. 4 tys. zł za m2 powierzchni mieszkania. Przeciętnie jest to nieco ponad 3 tys. zł za m2.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!