Niewielka Galeria i Pracownia AZ przeżywała prawdziwe oblężenie podczas wernisażu wystawy malarstwa właścicielki galerii, Anny Zawalich. Przyszło ponad 100 osób! To sprawiło, że nie każdy mógł w spokoju obejrzeć obrazy, a te powstały w ramach stypendium Prezydenta Siedlec, a poświęcone są... samotności („Siedlce – samotności nie widać”).
- Samotności nie zauważamy – mówił kurator wystawy dr hab. Cezary Kalita, prof. UwS. - Samotność jest fenomenem jednostkowym, wewnętrznym. Artystka maluje obrazy, które nie tyle przedstawiają samotność, co pozwalają jej zaistnieć. W ciszy. W zawieszeniu. W przestrzeni, z której na co dzień uciekamy. Tym, co szczególnie uderza w jej malarstwie, jest obecność kobiet – bohaterek, które nie są portretami konkretnych osób, lecz wcieleniami pewnych stanów ducha. Są w nich melancholia, subtelna duma, kruchość, ale i wolnościowy gest odwrócenia się od świata. Kobieta u Zawalich nie jest ofiarą samotności – jest jej świadomą uczestniczką. Wybiera moment odosobnienia jako przestrzeń własnej autonomii, czasem jako ucieczkę, a innym razem jako formę milczącego buntu wobec nadmiaru bodźców, oczekiwań i narracji narzucanych przez otoczenie.
A samotność w Siedlcach? Jak wygląda? - Nie przyjmuje spektakularnych form; nie jest dramatycznym gestem ani krzykiem na pustym placu. To samotność przystanku, ławki w parku o mglistym poranku, pustego peronu, zapomnianego pokoju z książką odłożoną na bok. Siedlce stają się w tej wystawie topografią stanów wewnętrznych, miejscem, gdzie niewidoczne staje się możliwe do odczucia – analizuje kurator.
Frekwencja na wernisażu jest żywym dowodem szacunku i sympatii, z jaką społeczność przyjęła działalność prywatnej galerii. To obecnie liczący się, prężnie działający ośrodek kultury, przełamujący schematy i wychodzący poza lokalne środowiska.
Anna Zawalich co prawda daje przestrzeń do zaistnienia lokalnym artystom, ale przede wszystkim sprowadza do miasta wybitne, wyjątkowe, często kontrowersyjne osobowości.
W najbliższa sobotę, 10 stycznia, o godz. 16.00 odbędzie się finisaż wystawy o samotności (ul. Wojskowa 20, na wprost Galerii Siedlce). Kto jeszcze nie był, nie widział, ma ostatnią okazje by odwiedzić galerię, a także porozmawiać z artystką i gośćmi. Jak zwykle, wstęp bezpłatny. Na pewno warto!


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Warto przyjść !!!
Warto przyjść !!!