Co się kryje za prywatyzacją PKP Energetyka? Poseł Krzysztof Tchórzewski wyraził swoje obawy na ten temat i przed chwilą otrzymaliśmy odpowiedź od przedstawiciela CVC Capital Partners (CVC), spółki, która chce kupić kolejową spółkę.
W nadesłanym mailu można przeczytać: - W odniesieniu do bezpodstawnych oskarżeń artykułowanych publicznie przez Posła Krzysztofa Tchórzewskiego pod adresem CVC przesyłamy w tej sprawie list przedstawiciela Funduszu.
István Szöke Partner CVC odpowiedzialny za Europę Środkowo-Wschodnią napisał: - Z uwagą śledzę Pana publiczne wypowiedzi wywołane procesem sprzedaży akcji PKP Energetyka. Reprezentowany przeze mnie CVC Capital Partners (CVC) zdecydował się wziąć udział w tym procesie na zaproszenie doradców PKP. Decyzją Komisji Przetargowej z dnia 6 lipca 2015 roku otrzymaliśmy wyłączność na prowadzenie rozmów, których celem jest nabycie akcji firmy. W swoim komunikacie rozesłanym w dniu 16 lipca 2015 roku napisał Pan „że kupującym jest firma wydmuszka... Media, pracownicy i MIR zostali oszukani. ”
• Po pierwsze, transakcja jest realizowana przez CVC, ale ze względu na warunki przetargu musieliśmy skorzystać z naszej 100% spółki zależnej w Polsce,
• Po drugie nikt nikogo nie oszukał: składane w trakcie transakcji deklaracje mają pełne pokrycie finansowe, a zapowiadane zaangażowanie ma charakter długofalowy. Podpisane porozumienie ze związkami zawodowymi będzie w pełni respektowane i wejdzie w życie z dniem nabycia akcji a zobowiązania Caryville Investments sp z o.o. są gwarantowane przez nasz fundusz o kapitałach 11 miliardów Euro.
• Po trzecie, odnosząc się do Pana bezpodstawnych oskarżeń uprzejmie wyjaśniam, że większość transakcji realizowanych przez inwestorów zagranicznych (w tym również przez polskie spółki Skarbu Państwa działające zagranicą) jest realizowana z wykorzystywaniem spółek celowych. Ta forma pozwala nam zachować transparentność każdej transakcji i ułatwia śledzenie inwestorom losu pieniędzy powierzonych CVC; Zakładam, że Pana doświadczenie życiowe pozwoli zrozumieć sensowność tego rozwiązania i zmienić zdanie, że „tylko gangsterzy i wywiady korzystają z takich rozwiązań”.
Odnosząc się do zarzutów związanych z rzekomym niebezpieczeństwem, jakie miałoby zostać sprowadzone na Polskę w związku ze zbyciem PKP Energetyka chcę zapewnić, że będziemy odpowiedzialnym inwestorem, w pełni respektującym zobowiązania wynikające z przepisów prawa, decyzji regulatorów rynku kolejowego i energetycznego oraz dobrych praktyk biznesowych, aby stworzyć z PKP Energetyka firmę na poziomie międzynarodowym. Zakładam, że jest Panu znany przykład brytyjskiej firmy Network Raił, której prąd dostarcza francuska firma EDF. W żadnym wymiarze nie stanowi to zagrożenia dla działalności brytyjskiej firmy kolejowej.
Tak samo będzie w przypadku PKP Energetyka, która będzie inwestować setki milionów złotych rocznie w modernizację sieci i stałe podnoszenie jakości usług oraz bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej. Liczę, że dostarczone informacje pomogą zmienić Pana zdanie. (Bono)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!