Reklama

Od pływającego toi toia po ratowanie życia. Jak wyglądają kulisy pracy miejskiego monitoringu w Siedlcach?

Centrum dowodzenia to jedna sala z ogromną ścianą monitorów. Operatorzy miejskiego monitoringu obserwują tam jednocześnie ponad 200 obrazów z kamer rozmieszczonych w różnych częściach miasta. To właśnie stąd przez całą dobę nadzorowane są niektóre ulice, skrzyżowania, park i zalew.

Często spacerujemy lub jedziemy przez miasto, nie zdając sobie sprawy, że znajdujemy się w zasięgu kamer. Jak działa ten system, kto nad nim czuwa i co dzieje się z zarejestrowanymi nagraniami?

Miejski monitoring to sieć urządzeń rozmieszczonych w kluczowych punktach miasta. Ma wspierać bezpieczeństwo mieszkańców, ułatwiać pracę służbom i umożliwiać szybką reakcję na zdarzenia.

Całodobowo, na żywo

Monitoring miejski w Siedlcach funkcjonuje 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Za jego obsługę odpowiada Referat Monitoringu Urzędu Miasta Siedlce, którego operatorzy reagują na bieżąco na zauważone zdarzenia.

Reklama

– System działa zarówno „na żywo”, jak też „post factum”. Operatorzy, w ramach współpracy ze służbami, zgrywają i przygotowują do udostępnienia materiały wideo – informuje Piotr Woźniak, naczelnik gabinetu prezydenta Siedlec.

Dyżury odbywają się w systemie 12-godzinnym. Pracowników jest pięciu. Najczęściej na zmianie pracuje jeden operator. Jak wyjaśnia Leszek Woźnica, kierownik referatu, nie jest możliwe jednoczesne śledzenie wszystkich kamer. – Operator siedzi, przegląda, „przeskakuje” między obrazami. Najważniejsze jest wychwytywanie nietypowych zachowań – tłumaczy.

Reklama

Na wejściu do sali monitoringu, oszołomiona ilością obrazów, nie mogę się powstrzymać przed pytaniem: „Czy to w ogóle możliwe, żeby jedna osoba ogarnęła te wszystkie obrazy?”. – Oczywiście. Człowiek, który jest tym „opatrzony” na co dzień , widzi, co się zmienia, dostrzega anomalię – zapewnia kierownik. – Dziś na przykład dostrzegliśmy ślady hamowania. Postanowiliśmy cofnąć nagranie, żeby sprawdzić, czy przypadkiem coś się tam nie wydarzyło, okazało się, że nie – dodaje.

W 2026 roku (do 28 kwietnia) odnotowano 70 zgłoszeń do Straży Miejskiej i 10 zgłoszeń do Komendy Miejskiej Policji. Oprócz tego w 65 przypadkach udostępniono nagrania na potrzeby prowadzonych spraw.

Reklama

A czy zaobserwowanie użytkowników hulajnóg elektrycznych, którzy nielegalnie przemieszczają się po parku, również jest zgłaszane do Straży Miejskiej? – Zgłaszanie każdego takiego przypadku nie miałby sensu, bo zanim straż dojechałaby na miejsce, użytkownik hulajnogi byłby już na drugim końcu miasta. Zgłaszamy więc tylko, gdy ktoś rażąco narusza bezpieczeństwo – przyznaje Leszek Woźnica.

Jak wygląda centrum? Gdzie są kamery?

Monitoring obsługiwany jest z jednej sali przy ul. Prusa. Znajduje się tam ściana złożona z 16 monitorów 55-calowych.

Reklama

System obejmuje obecnie 78 kamer, które generują łącznie ponad 208 obrazów – 24 z kamer obrotowych oraz 184 z kamer wielosensorowych i stałopozycyjnych. Oznacza to, że w jednej lokalizacji często działa kilka kamer jednocześnie.

– Są kamery obrotowe, którymi operator może sterować, przybliżać obraz i śledzić zdarzenia, ale są też kamery stałe – wyjaśnia Woźnica.

Kamery rozmieszczono w kluczowych punktach miasta – na najważniejszych skrzyżowaniach, przy obiektach publicznych oraz terenach rekreacyjnych. Monitoring obejmuje m.in. okolice Skweru Niepodległości, Plac Gen. Sikorskiego, Zalew Siedlecki, Park Miejski „Aleksandria”, ul. Piłsudskiego, Armii Krajowej, 3 Maja, Bpa. I. Świrskiego, K. Pułaskiego oraz wiele innych – łącznie 33 lokalizacje. Ale, jak przyznaje kierownik, potrzeby są znacznie większe. Jako przykład miasta kompleksowo wyposażonego w monitoring podaje pobliski Łuków, w którym można śledzić dany samochód od momentu wjazdu do momentu wyjazdu z miasta. (...)

Reklama

Monitoring coraz bardziej „inteligentny”

System w Siedlcach nie opiera się na automatycznej analizie obrazu, w większości lokalizacji operatorzy muszą polegać tylko na swoim wzroku. Wyjątkiem są wybrane punkty, takie jak park miejski, gdzie system wykrywa ruch nocą, oraz okolice zalewu Muchawka, gdzie monitoring może reagować na określone dźwięki, np. krzyk czy wystrzał. W takich sytuacjach kamera automatycznie kieruje się w stronę zdarzenia, a operator otrzymuje sygnał o możliwym incydencie.

Jak przyznaje Leszek Woźnica, możliwości niektórych kamer są obecnie większe niż możliwość serwera, którym dysponuje miasto, więc potencjał tych najnowszych nie jest jeszcze wykorzystywany w pełni.

Reklama

Jak długo przechowywane są nagrania?

Nagrania z kamer nie są archiwizowane bezterminowo. Standardowy okres przechowywania nagrania przez system wynosi 50 dni. Po tym czasie materiał jest automatycznie nadpisywany. Jeżeli nagranie zostanie zabezpieczone do sprawy, może być przechowywane do trzech miesięcy albo do prawomocnego zakończenia postępowania.

Referat Monitoringu nie udostępnia nagrań osobom prywatnym. Mieszkaniec może jednak złożyć wniosek o zabezpieczenie nagrania z konkretnego dnia i miejsca. (...)

Pływający toi toi i tajemnicza paczka

Prosimy kierownika referatu o ciekawostki z pracy i okazuje się, że operatorzy monitoringu bywają świadkami bardzo nietypowych sytuacji…

Reklama

Przykład jednej z nich: toi toi unoszący się na wodzie siedleckiego zalewu. Operator uznał, że mogło dojść do niebezpiecznego zdarzenia i zawiadomił służby. Dopiero później okazało się, że była to zorganizowana akcja – kręcono teledysk, a porządku pilnowali ratownicy WOPR.

Innym razem operator zauważył mężczyznę, który nocą podjechał samochodem pod budynek, miał na sobie kominiarkę i zostawił paczkę. (...)

…monitoring uratował człowieka

Poruszający epizod miał miejsce zimą w parku miejskim. Operator monitoringu zauważył mężczyznę, który szedł przez park podczas silnego mrozu. W pewnym momencie przewrócił się i nie był w stanie się podnieść. Operator natychmiast zadzwonił po policję. Służby dotarły na miejsce i udzieliły pomocy mężczyźnie. – To jedna z tych sytuacji, które pokazują, że monitoring może naprawdę uratować komuś życie – podkreśla Woźnica.

Reklama

W planach Skwer Leśników

Miasto zamierza sukcesywnie rozbudowywać sieć monitoringu. Planuje zainstalować go na Skwerze Leśników Polskich. W pobliżu terenu po dawnym amfiteatrze niedawno powstała tężnia solankowa, więc monitoring się tam z pewnością przyda – nie tylko zwiększy bezpieczeństwo, ale też ochroni nową infrastrukturę. – Aktualnie ubiegamy się o dofinansowanie w ramach Funduszy Europejskich dla Polski Wschodniej na projekt „Rozwój Zielonej i Niebieskiej Infrastruktury w Siedlcach” – informuje Maciej Nowak, wiceprezydent Siedlec. – Projekt ten przewiduje instalację monitoringu, ale także budowę zbiornika retencyjnego, nowe nasadzenia krzewów i trawników, a także montaż ławek i leżaków. W jego ramach przewidziano również budowę parku linowego – dodaje. Wniosek został złożony w kwietniu, obecnie trwa jego ocena formalna.

Dane pod kontrolą, bez inwigilacji

Jak już wspominaliśmy, dostęp do systemu mają wyłącznie upoważnione służby. Nagrania nie stanowią informacji publicznej i są chronione zgodnie z przepisami RODO.

Reklama

Czy Siedlczanie w niektórych miejscach mogą czuć się jak pod okiem „Wielkiego Brata”? Na początku roku temat monitoringu miejskiego wzbudził dyskusję wśród siedleckich radnych. Obawy dotyczące prywatności i możliwej inwigilacji zgłaszała radna Marlena Puzia, pytając m.in. o kwestie ochrony danych osobowych i ewentualne rejestrowanie dźwięku. (...)

Cały tekst w papierowym wydaniu TS.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/05/2026 10:42
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefanek - niezalogowany 2026-05-14 11:16:10

    panie Nowak... pieniądze od łuni brać??? SKANDAL, ZDRADA... Prawdziwy PIS'owiec tak nie mówi...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Polak - niezalogowany 2026-05-14 14:33:45

    Stefanek nie zapominaj że też do tej łunji wpłacamy składki i się nam należy jak psu buda a nie dla łunijnych łapówkarzy

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    CANAU - niezalogowany 2026-05-14 11:21:20

    "1984 - Orwell" - to już było przewidziane jakieś 40 lat temu. Wszystkie Twoje dane, ruch, wybory czy tam cokolwiek są i tak ściągane do BAZY DANYCH, pomimo faktu, że możesz NIEAKCEPTOWAĆ POLITYKI COOKIES CZY TAM RODO. - "Nagrania nie stanowią informacji publicznej i są chronione zgodnie z przepisami RODO." - Legenda głosi, że ktoś kiedyś kogoś znał, że przeczytał regulamin "Polityki Cookies" i RODO. Przecież jako zwykły cywil nikt normalny nie połapie się w tym oceanie bez dna tak zwanej "litery prawa" którą jest domena Europy. Kasta prawnicza która jest nie do ruszenia, tworzy jakoś bełkot niezrozumiały dla normalnego zjadacza "cebuli". Tęsknię za tym "partyzanckim" WOLNYM internetem sprzed 2 dekad (bo od 2016-2017 się wszystko zmieniło, ale to inny grubszy temat), a dziś wszystko trzeba uregulować, tak samo jak życiu. W końcu ockniemy się z ręką w nocniku niczym w filmie "Truman Show" z 1998....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości