Policjanci z Posterunku Policji w Pilawie, jadąc na nocną służbę, zauważyli samochód w przydrożnym rowie. Szybko okazało się, że kierowca był pijany. 27-latek miał w organizmie 2,5 promila alkoholu, a na widok radiowozu próbował uciec.
Do zdarzenia doszło 5 lipca przed godz. 22 na ul. Głównej w Lipówkach. Policjanci z Posterunku Policji w Pilawie, jadąc na nocną służbę, zauważyli osobowe renault, które wpadło do przydrożnego rowu. Funkcjonariusze zatrzymali się, by sprawdzić, czy kierowca nie potrzebuje pomocy.
– Kierowca podróżował sam i nie odniósł obrażeń. Policjanci od razu wyczuli od niego alkohol. Gdy na miejsce przyjechał patrol ruchu drogowego, 27-latek próbował uciec, jednak został obezwładniony przez funkcjonariuszy – informuje podkom. Małgorzata Pychner, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
Badanie alkomatem wykazało, że mieszkaniec powiatu garwolińskiego miał w organizmie 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna stracił prawo jazdy. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Posterunek Policji w Pilawie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdzie Rzym a gdzie Krym ?
Gdzie Rzym a gdzie Krym ?