Reklama

Jechał wężykiem, a potem tańczył na stacji benzynowej

13/08/2024 10:56

Świadek zadzwonił na numer alarmowy i poinformował operatora, że przed nim „wężykiem” jechał opel, a teraz jego kierowca, podczas postoju na stacji paliw, tańczy. Okazało się, że 34-latek, który stwarzał zagrożenie na drodze, miał w organizmie 2 promile alkoholu i nie posiada uprawnień. Grozi mu do 3 lat więzienia i wysoka grzywna.

– W niedzielę (11.08) po godz. 17 na numer alarmowy zadzwonił świadek, który miał podejrzenie, że jadący przed nim kierowca opla jest nietrzeźwy. Według zgłoszenia nie trzymał on swojego pasa ruchu i jechał od jednej krawędzi jezdni do drugiej. Zgłaszający utwierdził się w przekonaniu, że kierowca jest pijany, kiedy zobaczył jak wysiada z samochodu na stacji paliw w Woli Rębkowskiej i zaczyna tańczyć z pasażerką pojazdu – jak się później okazało także nietrzeźwą – poinformowała podkom. Małgorzata Pychner. – Po chwili na miejscu byli już policjanci. Zatrzymali do kontroli opisany samochód, który wyjeżdżał ze stacji. Za jego kierownicą siedział 34-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego. Mężczyzna miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu. 34-latek nie posiada uprawnień do kierowania – dodaje rzecznika policji.

Reklama

Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat więzienia, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Kara za kierowanie samochodem bez prawa jazdy może wynosić nawet do 30 000 zł. Postępowanie w tej sprawie prowadzi KPP Garwolin.

(za z KPP w Garwolinie)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości